Dwa psy czekały na właściciela przy trasie S3
Taki widok rozdziera serce. W pobliżu drogi ekspresowej S3, gdzie zazwyczaj nikt nie spodziewa się obecności bezbronnych zwierząt, siedziały dwa czworonogi. Psy nie biegały dookoła ani nie wydawały dźwięków - po prostu wiernie wypatrywały osoby, która najprawdopodobniej nie miała zamiaru po nie wrócić.
Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 28 marca. Tuż przed godziną 15 dyżurny jaworskiej policji odebrał zgłoszenie o błąkających się zwierzętach w okolicy wiaduktu na trasie Jawor - Godziszowa. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol, a widok, jaki zastali mundurowi, był niezwykle smutny.
Służby znalazły psy przy trasie Jawor - Godziszowa
Zwierzęta znajdowały się na drodze technicznej biegnącej równolegle do trasy ekspresowej.
- Nie wiedziały, że ktoś je tam zostawił. Na szczęście na ich drodze pojawili się jaworscy policjanci, którzy nie pozostali obojętni na ich los
- przekazała podkom. Ewa Kluczyńska, oficer prasowy KPP w Jaworze.
Funkcjonariusze potwierdzili, że czworonogi nie ruszały się z miejsca, co mogło wskazywać, że zostały tam celowo porzucone i wciąż czekały na powrót swojego właściciela.
- Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol. Policjanci potwierdzili zgłoszenie - przy drodze znajdowały się dwa psy, które siedziały na ziemi i nie oddalały się z miejsca. Ich zachowanie wskazywało, że mogą oczekiwać na właściciela. Zwierzęta były wyraźnie zdezorientowane i smutne
- uzupełniła policjantka.
Mundurowi wykazali się ogromną empatią i spokojem. W krótkim czasie udało im się zdobyć zaufanie zwierząt i bezpiecznie zabrać je do schronienia.
- Spokojnym zachowaniem wzbudzili zaufanie psów, po czym umieścili je w radiowozie i przewieźli do miejsca zapewniającego opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Tam psy znalazły schronienie i zostały przekazane pod dalszą opiekę. Nie wymagały pomocy weterynaryjnej
- poinformowała podkom. Ewa Kluczyńska.
Policja szuka właściciela porzuconych psów z Jawora
Sprawa na tym etapie się jednak nie kończy. Funkcjonariusze z Jawora prowadzą intensywne działania mające na celu ustalenie tożsamości osoby odpowiedzialnej za to zdarzenie. W świetle polskiego prawa porzucenie zwierzęcia to przestępstwo zagrożone surowymi karami.
- Komenda Powiatowa Policji w Jaworze prowadzi czynności mające na celu ustalenie właściciela zwierząt, który będzie musiał wyjaśnić okoliczności ich porzucenia oraz ponieść konsekwencje swojego zachowania. Zgodnie bowiem z art. 35 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt za porzucenie zwierzęcia grozi kara pozbawienia wolności do lat 3
- sprecyzowała rzeczniczka jaworskiej policji.
Apel policji w sprawie porzucania zwierząt
To kolejne takie zdarzenie, które dobitnie pokazuje, że zwierzę to nie rzecz, którą można po prostu wyrzucić, gdy się znudzi. Mundurowi apelują o rozsądek i empatię wobec braci mniejszych.
- Apelujemy o odpowiedzialność wobec zwierząt. Decyzja o ich posiadaniu powinna być przemyślana. Porzucenie zwierzęcia to nie tylko brak empatii, ale również przestępstwo. Zwierzęta odczuwają strach, stres i przywiązanie - nie pozostawajmy obojętni na ich los
- dodaje podkom. Ewa Kluczyńska z policji w Jaworze.