Roczne dziecko wypadło z okna! Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

Dramatyczne sceny w Wałbrzychu. Około roczne dziecko wypadło z okna wysokiego parteru. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby, a śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował malucha do szpitala.

Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Autor: (zdjęcie ilustracyjne)/ Pixabay.com Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

Do niezwykle groźnego wypadku doszło w niedzielę, 16 sierpnia w godzinach popołudniowych w dzielnicy Sobięcin w Wałbrzychu. Zdarzenie z udziałem malutkiego dziecka miało miejsce przy ulicy Kolejarskiej. Do działań ratowniczych postawiono w pełnej gotowości miejscowe służby.

Roczne dziecko wypadło z okna w Wałbrzychu

Jak przekazał serwis lokalny „Dziennik Wałbrzych”, dramatyczna sytuacja rozegrała się w rejonie ulicy Kolejarskiej na wałbrzyskim Sobięcinie. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że roczne dziecko wypadło z okna zlokalizowanego na wysokim pierwszym piętrze budynku.

Śmigłowiec LPR przetransportował dziecko do Wrocławia

Służby błyskawicznie przystąpiły do działań na miejscu wypadku. Zgodnie z relacją „Dziennika Wałbrzych”, oprócz załóg ratunkowych i policji zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na parkingu pobliskiej galerii handlowej. 

Nie ma na razie szczegółowych informacji na temat aktualnego stanu zdrowia dziecka. Poinformowano jedynie, że ranny maluch został przetransportowany śmigłowcem do szpitala na terenie Wrocławia.

Dziecko spadło na betonową nawierzchnię

Niepokojące informacje podało Muzyczne Radio. Z relacji osób obecnych na miejscu zdarzenia wynika, że dziecko spadło na betonową nawierzchnię. Potęguje to obawy związane ze stopniem odniesionych przez nie obrażeń.

Śledztwo prokuratury i policji po wypadku w Wałbrzychu

Na miejscu zdarzenia intensywne czynności rozpoczęli również funkcjonariusze. Według doniesień Muzycznego Radia, sprawę badają śledczy z grupy dochodzeniowej działający pod nadzorem prokuratury. Służby starają się ustalić, kto w chwili nieszczęścia odpowiadał za opiekę nad maluchem.

Postępowanie trwa. Śledczy będą dokładnie analizować okoliczności zdarzenia, sprawdzając m.in. stan trzeźwości osób dorosłych zajmujących się dzieckiem oraz ewentualne zaniechania opiekuńcze. Kolejne doniesienia w tej sprawie będą przekazywane na bieżąco.