Robi torty dla fok i kotików w ZOO Wrocław. To bardziej skomplikowane niż się wydaje

Odwiedzając zoo we Wrocławiu, często możemy trafić na pokazowe karmienia. Są to jednak znacznie bardziej skomplikowane czynności niż nam się wydaje. My widzimy np. to, że kotiki dostają torty z okazji urodzin. W rzeczywistości jednak opiekunowie sprawdzają ich stan zdrowia lub wykonują tzw. enrichment. Sprawdź, na czym to polega.

kotik ZOO Wrocław
Autor: ZOO Wrocław/ Archiwum prywatne

To ona robi torty dla fok i kotików w ZOO Wrocław

Z pewnością część z nas widziała na żywo lub na Facebooku, jak kotiki w ZOO Wrocław dostają torty na różne okazje. Ich autorką, a jednocześnie opiekunką płetwonogich, jest Milena Daleczko. Kobieta rozpoczęła tworzenie takich "zwierzęcych słodkości" od 2017 roku. Pierwszy z nich był przeznaczony dla Zoli, która kończyła wówczas cztery lata.

Co ważne, takie torty przygotowywane przez pracownicę zoo są ważnym i jednym z elementów tzw. enrichmentu.

- Pamiętam, że ten pierwszy tort składał się głównie z galaretki barwionej planktonem. Tak się złożyło, że mieliśmy wtedy na zapleczu małe kotiki, więc zawieźliśmy prezent dla Zoli naokoło. To był ciepły czerwcowy dzień, mnóstwo ludzi. Zwiedzający błyskawicznie utworzyli orszak, a dzieci śpiewały naszej Zoli 100 lat. I tak się zaczęło

mówi Milena Daleczko, specjalistka ds. treningu i wzbogacania środowiskowego zwierząt w ZOO Wrocław, w rozmowie z wroclaw.pl.

Od tamtego czasu kobieta tworzyła około 10 tortów rocznie z okazji:

  • urodzin;
  • świąt;
  • na pożegnanie;
  • gdy zwierzę jedzie do innego zoo;
  • na Walentynki.

Takie "słodkości" dla fok czy kotików znacznie różnią się od tych dla ludzi. Najważniejsza jest w nich rybna wkładka. Milena Daleczko zatapia różne przysmaki w lodzie albo mrożonej żelatynie, która utrzymuje całą konstrukcję. Co ciekawe, mają one różne kształty m.in. samochodu, serca czy postaci z kreskówki.

Gdy kotiki albo foki zauważają wspomniany tort, zaczynają na niego polować.

- Rzucają się na zdobycz, pchają tort nosem, zatapiają go, na różne sposoby próbują się dobrać do uwięzionych w lodzie ryb. Zajmuje im to sporo czasu. Z makaronem z mrożonej galaretki, którą im zrobiliśmy z okazji tygodnia włoskiego, poradziły sobie w dwie minuty, po prostu zlizały ją z talerza

dodaje Milena Daleczko, w rozmowie z miejskim portalem.

Właśnie ogłoszono również, że Milena Daleczko została specjalistką ds. treningu i wzbogacania środowiskowego zwierząt.

"Milena od lat zadziwia kreatywnością, tworząc wyjątkowe formy wzbogacenia środowiskowego. Swoje bogate doświadczenie w treningu dzikich zwierząt zdobywała zarówno w Polsce, jak i za granicą, współpracując z uznanymi ośrodkami i ekspertami w tej dziedzinie. W nowej roli będzie odpowiedzialna za opracowywanie i wdrażanie programów treningowych oraz wzbogaceń dla wszystkich zwierząt we współpracy z działami hodowlanymi, zgodnie z wytycznymi EAZA. Wspiera również opiekunów podczas sesji treningowych oraz prowadzi szkolenia z zakresu pozytywnego wzmacniania i stymulacji behawioralnej"

czytamy we wpisie na Facebooku ZOO Wrocław.

Co to jest enrichment?

Enrichment to działania wzbogacające środowisko zwierząt w zoo, które mają urozmaicać ich życie oraz poprzez stymulacje zmysłów, pobudzać je intelektualnie. Chodzi o to, aby mieszkańcy ogrodu zoologicznego nie nudzili się i cały czas mogli zachowywać się tak, jak w nieskończenie różnorodnej i pełnej wyzwań naturze.

Dzięki ciągle zmieniającym się bodźcom na swoich wybiegach, zwierzęta mogą:

  • eksplorować otoczenie;
  • polować;
  • żerować;
  • trenować mięśnie;
  • rozwijać zmysły.

Dotyczy to każdego gatunku, od motyli po naczelne.

Wrocław Radio ESKA Google News
Najmłodszy kotik we wrocławskim zoo otrzymał imię Alfie