Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę rano w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. W Zakładach Górniczych Lubin wystąpił silny wstrząs, po którym podjęto decyzję o ewakuacji górników z zagrożonego rejonu oraz rozpoczęciu akcji ratunkowej. Po kilku godzinach KGHM przekazał, że działania zostały zakończone.
– Według wstępnych ustaleń jedna osoba doznała lekkich obrażeń. Przyczyny zdarzenia zbada specjalna komisja – poinformowało biuro prasowe spółki.
Wcześniej dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź Mirosław Kuk przekazał PAP, że poranny wstrząs był wyjątkowo silny. Choć podobne zjawiska występują w kopalniach Zagłębia Miedziowego regularnie, tym razem jego siłę oszacowano na ponad 4 stopnie w skali Richtera.
Czytaj też: Awantura na pokładzie samolotu do Chorwacji! Panna młoda i jej koleżanki wyrzucone z pokładu
Wstrząsy o takiej magnitudzie zazwyczaj nie powodują uszkodzeń infrastruktury na powierzchni, są jednak wyraźnie odczuwalne przez ludzi. W warunkach górniczych uznawane są za silne i wymagają wdrożenia odpowiednich procedur bezpieczeństwa.
Zakłady Górnicze Lubin są najstarszą kopalnią w polskim Zagłębiu Miedziowym. Eksploatowane jest tam złoże rudy polimetalicznej zawierającej przede wszystkim miedź i srebro. Według danych KGHM na koniec 2024 roku przemysłowe zasoby złoża Lubin–Małomice przekraczały 319 mln ton rudy. Średnia zawartość miedzi wynosi 1,23 proc., a srebra 53 g na tonę rudy.