Położone w Sudetach Zachodnich uzdrowisko od kilku lat na nowo odkrywają turyści. Wszystko za sprawą przywróconej do życia malowniczej trasy kolejowej z Gryfowa Śląskiego, dzięki której podróż do serca Gór Izerskich trwa zaledwie 30 minut. Świeradów-Zdrój, miasto w województwie dolnośląskim liczące niespełna 4000 mieszkańców, znów tętni życiem, przyciągając nie tylko kuracjuszy, ale i miłośników aktywnego wypoczynku.
Najdłuższa modrzewiowa hala spacerowa w Polsce
Prawdziwym skarbem Świeradowa-Zdroju jest imponująca, 80-metrowa hala spacerowa znajdująca się w Domu Zdrojowym. To miejsce zachwyca niepowtarzalnym klimatem, zdobieniami i bogatą historią. Jak podkreślają przedstawiciele uzdrowiska, to absolutny obowiązek podczas wizyty w mieście.
- Zdobiona piękną roślinną polichromią i witrażami oraz herbem rodziny von Schaffgotsch nad sceną. Jest to obowiązkowy punkt do odwiedzenia podczas pobytu w Świeradowie-Zdroju
- informuje Uzdrowisko Świeradów-Czerniawa.
Spacerując wśród egzotycznej roślinności, goście mogą również skosztować naturalnych bogactw regionu. Tuż przy wejściu do hali bije źródło szczawy radonowo-żelazistej, słynnej leczniczej wody pitnej.
Dom Zdrojowy, w którym mieści się hala, ma za sobą niezwykle burzliwe dzieje. Jego historia jest pełna zarówno lat świetności, jak i dramatycznych wydarzeń. Jak można dowiedzieć się z lokalnych źródeł, budynek powstał na zgliszczach swojego poprzednika.
- Na miejscu Domu Zdrojowego już w w XVIII wieku stał Dom Źródlany, który spłonął w 1895 roku. Obecny obiekt został wybudowany z inicjatywy i dzięki funduszom Schaffgotschów pod koniec XIX wieku. Budynek zaprojektował znany architekt Grosser, a pracowało przy nim ponad sześciuset robotników. W pięknym, bogato zdobionym, luksusowym budynku, na parterze znajdowały się salony służące rozrywkom i odpoczynkowi, a na piętrach przygotowano siedemdziesiąt komfortowych pokoi gościnnych
- można przeczytać na lokalnym portalu swieradow.pl.
Niestety, w 1970 roku ogień ponownie nawiedził Dom Zdrojowy, niszcząc część czwartego piętra. Na szczęście budynek udało się uratować, a po remoncie ukończonym w 1975 roku, ponownie zachwyca odwiedzających.
"Święte źródło" znane od wieków
Tradycje uzdrowiskowe Świeradowa-Zdroju sięgają setek lat wstecz. Już kilka wieków temu niemiecki lekarz Leonard Thunnesser opisywał tutejsze wody mineralne jako „święte źródło”. To właśnie lecznicze właściwości wód stały się fundamentem rozwoju miasta.
- Pierwsze udokumentowane wzmianki o osadzie pochodzą z początku XVI wieku. W 1572 roku w księgach śląskiego lekarza Leonarda Thunnessera znalazł się opis źródeł wód mineralnych. W 1739 roku specjalistyczna komisja hrabiego Schaffgotscha naukowo stwierdziła lecznicze działanie wód z okolicznych źródeł. Wkrótce powstał pierwszy dom zdrojowy
- czytamy na stronie internetowej Uzdrowiska Świeradów.
Dzisiaj uzdrowisko czerpie z bogactwa wód mineralnych, radonu, borowiny i świerku. Tutejsze kuracje pomagają w leczeniu chorób reumatycznych, schorzeń narządów ruchu, układu krążenia oraz problemów ginekologicznych.
Nie tylko dla kuracjuszy. Rower, narty i SkyWalk
Świeradów-Zdrój to dziś także mekka dla miłośników aktywnego spędzania czasu. Na zboczu Stogu Izerskiego działa nowoczesny Ośrodek Ski & Sun z koleją gondolową i trasą narciarską o długości 2500 m. Wiosną i latem to samo miejsce zamienia się w raj dla rowerzystów, oferując słynne ścieżki Single Track i goszcząc co roku prestiżowy Bike Maraton. Ogromną popularnością cieszy się również wieża widokowa SkyWalk, do której prowadzi 850-metrowa ścieżka w chmurach.
Eksperci potwierdzają: to będzie hit wiosny!
Rosnącą popularność Świeradowa-Zdroju potwierdzają najnowsze dane ekspertów z branży turystycznej. Według analizy serwisu Travelist.pl, to właśnie to miasto jest jednym z liderów wśród górskich kierunków wybieranych na wiosenne wyjazdy.
- Analiza rezerwacji na okres od marca do końca maja pokazuje, które kierunki wybieramy najchętniej, ile jesteśmy w stanie wydać oraz jak bardzo liczy się dziś nie tylko miejsce, ale i odpowiedni moment wyjazdu. Między marcem a majem kierunki nadbałtyckie będą odpowiadać za ponad połowę (51 proc.) wszystkich rezerwacji dokonywanych na Travelist.pl. To wyraźna dominacja nad górami, które w tym sezonie wiosennym przyciągają około 30 proc. turystów. (...) W górach liderami pozostają Szklarska Poręba, Świeradów-Zdrój i Karpacz, natomiast największą dynamikę wzrostu notują Biały Dunajec, Białka Tatrzańska i Bielsko-Biała
- informuje Travelist.pl