Piekielny wieczór w Polsce. IMGW ostrzega przed upałem

2026-06-27 15:23

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał najnowszą prognozę pogody, z której wynika, że wieczorem w znacznej części Polski temperatury nie spadną poniżej 30 stopni Celsjusza. Tylko mieszkańcy nadmorskich i górskich miejscowości mogą liczyć na nieznacznie chłodniejsze powietrze. Reszta kraju musi nastawić się na wyjątkowo duszną i gorącą sobotę.

Mężczyzna w słomkowym kapeluszu i koszuli pije wodę, siedząc na kamiennej fontannie w upalny dzień na brukowanym placu. Tło stanowią stare, zabytkowe kamienice i drzewa, pod którymi siedzą inni ludzie. O ekstremalnych upałach i prognozach przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Mężczyzna siedzący na brzegu fontanny przykłada butelkę zimnej wody do czoła w upalny dzień.

Upały nie odpuszczają. Zbliża się wyjątkowo duszny wieczór w Polsce

Wyjście z domu w wielu regionach Polski to nadal prawdziwe wyzwanie, przypominające wejście do piekarnika, przykładowo w stolicy jest teraz około 35 stopni Celsjusza. Czy wieczór przyniesie wytchnienie? Nic z tych rzeczy! Synoptycy zapowiadają wyjątkowo uciążliwą, tropikalną noc i piekielny wieczór. Tuż przed godziną 15.00 na profilu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na Facebooku pojawiła się aktualizacja prognozy, z której wynika, że poza Suwałkami, Zakopanem i wybrzeżem, w całym kraju termometry wskażą nawet późnym wieczorem bardzo wysokie wartości. O 16.00 zachodnia część Polski zmaga się z temperaturami rzędu 35-36 stopni, podczas gdy w centrum odnotowano 34-35 stopni, a w Zakopanem i Suwałkach odpowiednio 29 i 31 stopni. Według wyliczeń, o godzinie 17.00 w Zielonej Górze słupki rtęci  mogły dobić do 37 stopni, a wieczorne godziny wcale nie oznaczają końca skwaru. Nawet o 21.00 zachód kraju będzie mierzyć się z temperaturą 36 stopni, a centrum utrzyma 32 stopnie ciepła, przy nieco łagodniejszych 25 i 28 stopniach pod Tatrami i na Suwalszczyźnie.

Niedzielne prognozy jeszcze gorsze. Nawet ponad 40 stopni w Polsce

Nadchodzący dzień przyniesie dodatkowe nasilenie fali upałów, o czym trzeba pamiętać planując jakiekolwiek aktywności. Poza tym, choć w większości Polski dominować będzie słońce i dobra pogoda, w zachodniej i północno-zachodniej części kraju spodziewane jest zwiększenie zachmurzenia. Mieszkańcy tych rejonów powinni przygotować się na przelotne deszcze, burze, a nawet opady gradu, przy czym punktowo może spaść do 25 litrów wody na metr kwadratowy. W trakcie burz możliwe są bardzo silne podmuchy wiatru, osiągające prędkość w okolicach 90 kilometrów na godzinę. Niedzielne wskazania termometrów rozpoczną się od 34 stopni na północnym wschodzie, przez 38 stopni w części centralnej, aż do 41 stopni w zachodnich województwach, a lokalnie niewykluczone są nawet 42 stopnie Celsjusza. Nocna aura z niedzieli na poniedziałek nie da odpocząć, bo na północnym zachodzie nadal będą pojawiać się zjawiska burzowe. Minimalne wartości temperatur wyniosą przeważnie od 20 do 23 stopni, a mieszkańcy Warszawy mogą spodziewać się nocnych upałów na poziomie 25 stopni.

Sonda
Jak znosisz upały?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Już od 6/10 możesz otwierać szampana!
Pytanie 1 z 10
Który kontynent ma najwięcej państw?
W trakcie upałów była zbawieniem. "Gruźliczanka" to symbol PRL-u