- W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przy ul. Borowskiej dzięki uprzejmości oraz zaproszeniu lekarzy, policjanci mogli uroczyście "odprowadzić" zmarłego w tragicznych okolicznościach na służbie asp. szt. Daniela Łuczyńskiego, którego ciało zostało w ostatnim czasie przewiezione na salę transplantologii - przekazała wrocławska policja.
Jak dodano w komunikacie: Organy obu zmarłych policjantów przekazane zostaną kolejnym pacjentom będącym w potrzebie. Narządy asp. szt. Ireneusza Michalaka pobrane zostały w Wojskowym Szpitalu Klinicznym. Dzięki temu życia kolejnych osób zostaną uratowane. Jeszcze raz dziękujemy personelowi szpitala za życzliwość, a przede wszystkim szeroką pomoc okazaną w tej tragicznej dla nas wszystkich sytuacji.
Organy zmarłych policjantów trafią do przeszczepów. Szlachetny gest rodzin
O decyzji dotyczącej przekazania narządów do transplantacji informował wcześniej „Fakt”. Z ustaleń dziennikarzy wynikało, że rodziny zmarłych policjantów zdecydowały się na szlachetny gest.
- Jest tylko jedno ukojenie bólu, cieszę się, że Daniel będzie żył dalej w innych osobach. I że te osoby dostały szansę na dalsze życie od niego. To też daje nieznaczne ukojenie bólu. I tylko potwierdza, jak pięknym był człowiekiem. Dalej pomaga innym - powiedziała w rozmowie z "Faktem" pani Bożena, koleżanka zmarłego policjanta.
Przypomnijmy, że przeprowadzona w poniedziałek sekcja zwłok potwierdziła, że obaj policjanci zginęli od ran postrzałowych, które zadał Maksymilian F.Do strzelaniny doszło w trakcie przewożenia go do izby zatrzymań we Wrocławiu. Sprawca oddał strzał w głowy obu policjantów. Ranni mężczyźni trafili do szpitala w stanie krytycznym. Po kilku dniach zmarli.