policja

i

Autor: pixabay zdjęcie ilustracyjne

Oddała partnera w ręce policjantów. Pijana pojechała, żeby go odbić, ale trafiła do celi obok

2023-01-18 14:40

Choć niedzielne wydarzenia w Oławie mogą brzmieć, jak materiał na dobry film romantyczny, to zdecydowanie takim nie są. Po spożyciu alkoholu pewna para pokłóciła się w mieszkaniu, a 31-letnia kobieta postanowiła zakończyć spór wezwaniem policji. Gdy zabrano jej partnera, uznała, że sama pojedzie na komisariat, by go odbić. Trafiła jednak do aresztu.

W niedzielę 15 stycznia do oławskiej policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące nieporozumienia pomiędzy 31-letnią kobietą i jej 30-letnim partnerem. Podczas wspólnie spożywanego alkoholu między parą doszło do sprzeczki. Na miejsce przyjechała policja. Mężczyzna początkowo opuścił mieszkanie, by nie kontynuować konfliktu, ale chwilę po oddaleniu się policjantów wrócił do partnerki i wszczął kolejną awanturę.

Łobuz kocha najbardziej

Zachowywał się agresywnie, był wulgarny i stwarzał zagrożenie dla mieszkańców z sąsiedztwa. Został wówczas zatrzymany. Obserwująca zatrzymanie partnerka stwierdziła, że chce wycofać interwencję, tłumacząc swoje zgłoszenie miłością do partnera i troską o jego zdrowie. Mężczyzna został doprowadzony do policyjnego aresztu, lecz jego partnerka postanowiła, że "uwolni" go z rąk policjantów.

Mission Impossible 8: Komenda w Oławie. Pijana chciała uwolnić partnera

Kobieta przyjechała samochodem do oławskiej jednostki, mimo że tego samego dnia przez kilka godzin spożywała alkohol. 31-latka wjechała „pod prąd” w ul. Kopernika i zaparkowała na miejscach wyznaczonych dla radiowozów. Następnie weszła do budynku komendy, żądając spotkania z zatrzymanym partnerem. Zachowanie kobiety wzbudziło zainteresowanie postronnej policjantki, która nie znała okoliczności wcześniejszej interwencji, ale szybko domyśliła się, iż nasza "bohaterka" jest pijana.

Jak się okazało kierująca Audi poruszając się samochodem po ulicach miasta miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu. To jednak nie koniec kłopotów kierującej - policjanci dostrzegli, że samochód posiada uszkodzenia, które mogły powstać chwilę wcześniej na pobliskim parkingu, gdzie sprawca zdarzenia oddalił się z miejsca. Okoliczności tej sytuacji będą szczegółowo analizowane i wyjaśniane. 

Historia dramatyczna, nie romantyczna

31-latka po czynnościach procesowych została zwolniona. Nie zamierzała jednak opuścić budynku komendy bez swojego partnera i wszczęła awanturę. Gdyby był to film romantyczny, to zapewne zakończyłby się spektakularnym pościgiem i uwolnieniem wybranka serca głównej bohaterki. Film to jednak nie był, a kobieta została zatrzymana do wytrzeźwienia. Wbrew jej oczekiwaniom nie w tej samej celi co jej partner. Została odprowadzona do aresztu znajdującego się na sąsiednim komisariacie.