Książulo odwiedził luksusowy hotel we Wrocławiu. Jedna potrawa go obrzydziła

2026-04-23 10:03

Książulo, postanowił przetestować ofertę kulinarną luksusowego hotelu Altus Palace we Wrocławiu. Influencer odwiedził pięciogwiazdkowy obiekt z rekomendacją Michelin i podzielił się swoimi wrażeniami.

Książulo w luksusowym hotelu. Test kulinarny we Wrocławiu

Szymon Nyczke, działający w sieci pod pseudonimem Książulo, zyskał ogromną popularność dzięki sprawdzaniu jakości jedzenia w całej Polsce. W opublikowanym na swoim kanale wideo pt. „Test hotelu z przewodnika Michelin” youtuber skupił się na pięciogwiazdkowym hotelu Altus Palace we Wrocławiu, posiadającym podwójną rekomendację słynnego przewodnika. Z racji wysokiego standardu oczekiwania były spore. W menu znalazły się pozycje, które go urzekły, ale i takie, wobec których nie szczędził ostrych słów.

Co Książulo zjadł w luksusowym hotelu? Zaskakujące wnioski

Swoją degustację rozpoczął od kilku wybranych dań, a odczucia były zróżnicowane. Mini burger wołowy wyceniony na 64 zł pozostawił pewien niedosyt.

„Już po pierwszym gryzie wiem, że bułka chyba mi najmniej siedzi... nie jest puszysta, nie jest taka mięciutka, tylko taka raczej zbita, bardziej taki trochę gniotek”

- ocenił youtuber, choć docenił przy tym smak soczystego mięsa oraz truflowego majonezu. Zdecydowanie lepiej w jego oczach wypadł sandwich z bekonem i indykiem.

„indyk bardzo soczysty i dużo, dużo sera... Ta kanapka zjada burgera dla mnie, jest dwa razy tańsza”

- skomentował. Książulo pochwalił również tatar wołowy.

„Fajny jest ten tatar, jest lekko kwaśny, czuć tego ogóra, jest czosnkowy... delikatne mięcho, puszyste”

- stwierdził, dodając jednak, że ze względu na rangę miejsca cena dania wydaje się mocno wygórowana.

Polędwica zachwyciła youtubera. Bakłażan okazał się porażką

Prawdziwym hitem okazała się polędwica wołowa, za którą trzeba było zapłacić 169 zł. Danie to spotkało się z pełnym uznaniem Książula i przyćmiło wcześniejsze, mniej udane wybory.

„Dobra polędwica... sos jest bardzo taki mięsny i strasznie intensywny... ziemniaki mega mega dobre, bardzo smaczne”

- zachwalał influencer, uznając pozycję za idealnie zbilansowaną i wartą swojej ceny.

„Jak na hotel to wydaje mi się, że może to być najlepsza polędwica, ze względu na te dodatki, bo wszystko tu gra. Zdecydowanie najlepsza polędwica hotelowa... czuć ten poziom i nawet nie będę narzekał na cenę”

- podsumował Nyczke. Nie wszystkie dania spotkały się z podobnym zachwytem. Prawdziwą kulinarną katastrofą okazał się bakłażan wyceniony na 65 zł. W tej kwestii youtuber nie przebierał w słowach.

„Jaki kwaśny, jaki w ogóle konsystencja grzyba... okropne to jest. Ten bakłażan jest tak nasączony czymś kwaśnym. Okropne. W ogóle nie zachęca z wyglądu. Obrzydliwe. Uwielbiam bakłażana, w różnych formach go jem, nie jadłem tak słabego bakłażana, przez to, że jest jakiś kwaśny”

- mówił wyraźnie zniesmaczony Książulo. Skrytykował również marchewkę za 52 zł, której w jego opinii brakowało odpowiedniego balansu smakowego ze względu na dominującą kwasowość, być może od cytrusowej zalewy.

Książulo ocenia hotelowe śniadanie. Jajka na minus, naleśniki na plus

Na zakończenie testu Książulo sprawdził ofertę śniadaniową hotelu, która również wywołała skrajne emocje. Zamówione jajka po benedyktyńsku okazały się według niego kompletnym nieporozumieniem.

„Ta buła trochę taka... strasznie gruba jakaś, sucha i nie ma łososia, który miał być”

- relacjonował. Ostatecznie wrażenie uratowały podane na słodko naleśniki z twarogiem, które Książulo zjadł z wyraźną przyjemnością.

„Naleśnik ekstra... tłuściutkie, fajne delikatne ciasto... są naprawdę tip top, wszystko siedzi”

- stwierdził na finał nagrania.