Spis treści
Dramatyczny wypadek tuż przed stacją pośrednią w Karkonoszach
Niebezpieczny incydent miał miejsce w sobotę, 6 czerwca, na popularnej kolei krzesełkowej na Szrenicę. Z ustaleń serwisu 24.jgora.pl wynika, że poszkodowany szykował się do opuszczenia krzesełka i przedwcześnie odchylił pałąk zabezpieczający. Wtedy to z rąk wyślizgnęły mu się okulary.
Reakcja mężczyzny była instynktowna: wychylił się mocno do przodu, by pochwycić zgubę, co skończyło się utratą balansu. Turysta uderzył o ziemię z wysokości dobrych kilku metrów, a przerażeni obserwatorzy zdarzenia spodziewali się najgorszego finału.
Akcja ratunkowa w rejonie wyciągu. Przyleciał helikopter LPR
Do poszkodowanego błyskawicznie wezwano pomoc medyczną i służby. W pobliżu miejsca wypadku maszyna Lotniczego Pogotowia Ratunkowego posadziła swój helikopter. Ostatecznie jednak, jak przekazał portal 24.jgora.pl, medycy ocenili stan pacjenta na tyle stabilnie, że do szpitala odwieziono go tradycyjnym ambulansem. Według wstępnych doniesień turysta nabawił się złamań kości, lecz dokładny wykaz obrażeń pozostaje nieznany.
Chwila roztargnienia na wyciągu to ryzyko tragedii
Trwa wyjaśnianie dokładnych przyczyn upadku, lecz wstępne informacje wskazują na typową pomyłkę: zlekceważenie zasad bezpieczeństwa przez zbyt szybkie uniesienie poręczy i próbę schwytania lecącego przedmiotu.
Specjaliści od bezpieczeństwa górskiego podkreślają regularnie, że odruchowe rzucanie się za spadającym smartfonem, rękawicą bądź okularami to główny powód groźnych wypadków na kolejach linowych.
Poważne ostrzeżenie dla wszystkich jadących wyciągami na Szrenicę
Zdarzenie u podnóża Szrenicy przypomina o tym, że nawet z pozoru niegroźna podróż koleją krzesełkową wymaga rozwagi i stosowania się do regulaminów. Pracownicy stacji narciarskich i turystycznych bezustannie przypominają: nie należy odblokowywać zabezpieczeń przed wyznaczoną strefą wysiadania ani ratować przedmiotów, które poleciały w dół.