Koszmar mieszkańców wrocławskich Popowic. Hejter zamienił ich życie w piekło

2026-03-20 13:50

Dewastacja klatek schodowych, wulgarne groźby w sieci, malowanie swastyk na oknach oraz pozostawianie fekaliów pod drzwiami. Z takimi problemami zmagali się mieszkańcy wrocławskiego osiedla Popowice. Policja zatrzymała już podejrzanego, któremu grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności.

Horror na wrocławskim osiedlu. 45-latek miał nękać sąsiadów

i

Autor: Google Street View/screen Popowce Online Facebook Google Street View/zdj. ilustracyjne

Koszmar trwał latami

Prawdziwy dramat przeżywali mieszkańcy wrocławskiego osiedla Popowice, których życie zamienił w piekło 45-letni mężczyzna. Jak informują poszkodowani, jego działania znacznie wykraczały poza zwykłe złośliwości. Według funkcjonariuszy policji, zachowanie sprawcy może wyczerpywać znamiona stalkingu i uporczywego nękania. Głównym celem agresora stali się administratorzy lokalnych grup osiedlowych na Facebooku. Motywy jego działania wciąż pozostają niejasne.

Agresor dewastował klatki i zostawiał fekalia

Mieszkańcy osiedla mierzyli się z porażającą skalą agresji ze strony 45-latka. Regularnie niszczył on klatki schodowe, malował swastyki na oknach i podrzucał fekalia pod drzwi sąsiadów. Oprócz fizycznych dewastacji, sprawca miał dopuszczać się również stalkingu oraz kierował wulgarne groźby za pośrednictwem internetu.

- Zostaliśmy ostrzeżeni, że jeżeli nie wydamy jakichś anonimów - absolutnie nie mam pojęcia o czym mowa - zostanie wykonana kara na nas, w tym albo wymalowanie klatki, albo fekalia zostawione pod drzwiami. Tego typu pogróżki mieliśmy. Generalnie wszystko pisane językiem bardzo wulgarnym

- opowiedział w rozmowie z reporterem Radia Eska Maciej Szabatowski.

Sytuacja na osiedlu trwała od dłuższego czasu, a poszkodowani wielokrotnie zgłaszali sprawę odpowiednim służbom. Mimo to, zachowanie mężczyzny stawało się coraz bardziej agresywne.

- Sąsiedzi też zmagają się z tym problemem i raportowali o tym policji przez wiele lat, a problem narastał i puchł. Dzisiaj, to co widzimy, jest tak naprawdę szczytem góry

- dodaje Maciej Szabatowski.

Zorganizowana akcja nienawiści w sieci

Jeszcze przed aresztowaniem sprawcy, administratorzy profili facebookowych "MojePopo" oraz "Popowice Online" opublikowali obszerny komunikat opisujący akty wandalizmu i nękania. Z udostępnionych informacji wyłania się obraz starannie zaplanowanej kampanii wymierzonej w konkretne osoby.

- Od ponad tygodnia trwa na naszych lokalnych portalach oraz w wybranych przez sprawcę kanałach internetowych zorganizedowana akcja szkalowania administratorów popowickich forów oraz portali informacyjnych. Przybrało to formę prywatnej wendety ze strony jednego z wieloletnich mieszkańców naszego osiedla. Człowiek ten zarzuca miejscowym administratorom ukrywanie treści opublikowanych w internecie na jego temat, co nie ma realnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Osoba ta nie podjęła się próby normalnej rozmowy i wyjaśnienia problematycznych kwestii, lecz rozpoczęła atak personalny na obranych przez siebie mieszkańców

- poinformowano na stronie Popowice Online.

Administratorzy precyzyjnie opisali metody zastraszania społeczności stosowane przez 45-latka:

"Oto sposób w jaki działa w sieci i na osiedlu:

  • znajduje osoby prowadzące dany kanał info na FB
  • oznacza je i/lub informuje na privie je o tym, że ma je “na celowniku” wysyłając załączone treści
  • grozi zniszczeniem mienia wspólnego lub prywatnego
  • upublicznia wizerunki osób wraz z wyszukanymi przez siebie adresami zamieszkania tych osób
  • wkracza na teren posiadłości (samodzielnie lub -czego nie wiemy - przy wsparciu osób trzecich) i dokonuje dewastacji klatki schodowej, bramy czy innych elementów infrastruktury należącej do spółdzielców SMLW Popowice."

Według nich, działania mężczyzny miały na celu prześladowanie i skłócenie lokalnej społeczności.

Sprawca atakował również w miejscu pracy

Z relacji Macieja Szabatowskiego wynika, że agresja 45-latka nie ograniczała się jedynie do miejsca zamieszkania, ale przenosiła się również na sferę zawodową poszkodowanych.

- Warto dodać, że ta osoba atakuje ludzi także na profilach ich zakładów pracy oraz stronach biznesowych. Bez żadnych zahamowań

- stwierdził w jednym z komentarzy na profilu Popowice Online pan Maciej.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego, policjanci zatrzymali 45-letniego mieszkańca Popowic. Informację tę potwierdził w rozmowie z Radiem Eska Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji:

Mamy osobę, która jest obrażana i zniesławiana w sieci. Wiemy, że takich osób może być więcej

- poinformował oficer prasowy.

Mieszkańcy i policja apelują o zgłaszanie podobnych incydentów

Administratorzy stron "MojePopo" i "Popowice Online" opublikowali szczegółowy opis działań 45-latka wraz z policyjnym apelem. Funkcjonariusze proszą o kontakt wszystkie osoby, które mogły paść ofiarą podobnego nękania.

- Jeśli padliście Państwo ofiarą stallkingu w sieci lub poza nią, jeśli Państwa wizerunki lub wizerunki Państwa bliskich wykorzystywane były bez Waszego pozwolenia i umieszczane w postaci grafik uwłaczających Państwa wizerunkowi lub wizerunkowi Państwa bliskich lub sąsiadów, jeśli byliście Państwo zastraszani w formie internetowej bądź słownej (w realu) przez jakiegokolwiek użytkownika sieci bądź mieszkańca Popowic, jeśli byliście nagabywani w miejscach pracy albo domostwach, jeśli grożono Państwu zemstą za ujawnienie danych o aktach prześladowania lub wandalizmu, prosimy zgłaszać tego typu przypadki wrocławskiej Policji Fabryczna lub pod numerem 997

- napisano w oficjalnym komunikacie.

Materiał we współpracy z Kamilem Warzochą z Radia ESKA Wrocław