Wrocław mówi "stop" fajerwerkom. Jest decyzja!
Na terenie Wrocławia przez cały rok będzie obowiązywał zakaz używania fajerwerków. Taką decyzję podjęli miejscy radni podczas ostatniej sesji. Projekt uchwały, złożony przez Klub Radnych Lewicy, zyskał szerokie poparcie – za jego przyjęciem głosowało 27 radnych, a tylko 8 było przeciwko.
- Miasto odpowiada za porządek publiczny i bezpieczeństwo - dlatego przyjęto uchwałę wprowadzającą zakaz używania wyrobów pirotechnicznych na terenie Wrocławia
- informuje Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Zakaz fajerwerków we Wrocławiu. Gdzie będzie obowiązywał?
Nowe przepisy mają szeroki zakres. Zakaz obejmie nie tylko miejsca publiczne, ale również nieruchomości prywatne. Uchwała precyzuje jednak, że w przypadku prywatnych posesji chodzi o sytuacje, w których użycie fajerwerków "powoduje emisję hałasu, substancji lub innych oddziaływań wykraczających poza granice tej nieruchomości". W praktyce oznacza to koniec strzelania z balkonów czy w przydomowych ogródkach, jeśli hałas przeszkadza sąsiadom.
"To nie jest zamach na wolność"
Pomysłodawcą wprowadzenia zakazu był Klub Radnych Lewicy. Radna Anna Kołodziej, przedstawiając projekt, podkreślała, że jest to odpowiedź na liczne skargi mieszkańców.
- Złożyłam ten projekt w imieniu Klubu Lewicy, bo od lat docierały do nas skargi mieszkańców dotyczące hałasu, poczucia zagrożenia i realnych szkód związanych z używaniem fajerwerków. W gęsto zabudowanym mieście nie da się korzystać z pirotechniki w sposób, który nie oddziałuje na innych - na dzieci, seniorów, osoby nadwrażliwe, zwierzęta
- tłumaczyła radna cytowana przez miejski portal wroclaw.pl.
Radna dodała również, że nie jest to działanie wymierzone w wolność obywatelską, a wyraz troski o wspólnotę.
- To nie jest zamach na wolność. To jest wyraz troski o mieszkańców i o wspólną przestrzeń, za którą jako gmina ponosimy odpowiedzialność. Do Straży Miejskiej rokrocznie wpływają dziesiątki zgłoszeń, a w grudniu i styczniu - nawet kilkadziesiąt dziennie
- mówiła Anna Kołodziej.
Prezydent Wrocławia nie kryje radości
Decyzję radnych z entuzjazmem przyjął prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. Od początku popierał on wprowadzenie zakazu i podziękował radnym za podjęcie uchwały.
- Dobra wiadomość dla Wrocławia! (...) To ważna i długo oczekiwana decyzja, która realnie wpłynie na jakość życia we Wrocławiu. (...) Wrocław pokazuje, że potrafi świętować w nowoczesny sposób - z empatią, troską o innych i szacunkiem dla wspólnej przestrzeni
- skomentował w mediach społecznościowych Jacek Sutryk.
- Pamiętajmy, że uchwała wejdzie w życie dopiero po pozytywnej weryfikacji przez nadzór wojewody. Dzisiejsza decyzja radnych nie oznacza natychmiastowego wejścia w życie zakazu!
- dodał.
Dlaczego fajerwerki są problemem?
W uzasadnieniu uchwały podkreślono szereg negatywnych skutków używania pirotechniki. Główne argumenty za wprowadzeniem zakazu to:
- Hałas przekraczający bezpieczne normy i powodujący silny stres, zwłaszcza u dzieci, seniorów i osób z nadwrażliwością.
- Śmiertelne zagrożenie dla zwierząt - zarówno domowych, jak i dzikich, dla których huk jest źródłem paniki i dezorientacji.
- Zanieczyszczenie powietrza - emisja pyłów i szkodliwych substancji chemicznych, co jest szczególnie groźne w sezonie grzewczym.
- Ryzyko pożarów i urazów, które obciąża służby ratunkowe.
Wprowadzeniu zakazu sprzeciwili się radni Prawa i Sprawiedliwości. Teraz los uchwały leży w rękach wojewody, który musi zweryfikować jej zgodność z prawem.
Polecany artykuł: