Interwencja w Sobolewie. Wrocławskie schronisko przyjęło 10 psów

2026-01-27 12:51

Wrocławskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt poinformowało o przyjęciu 10 psów z interwencji w Sobolewie. To efekt zamknięcia placówki "Happy Dog", gdzie zwierzęta miały przebywać w dramatycznych warunkach. Sprawą zajęło się MSWiA, które zleciło kontrole w całym kraju.

Psy z Sobolewa trafiły pod opiekę schroniska we Wrocławiu

O sprawie schroniska „Happy Dog” w Sobolewie (woj. mazowieckie) mówi się od kilku dni w całej Polsce. Ze względu na złe warunki, w jakich przebywały zwierzęta, placówka została zamknięta. Właścicielowi postawiono zarzuty znęcania się nad zwierzętami. 

- Wczoraj wieczorem przyjęliśmy 10 psiaków z interwencji w Sobolewie. Nie mogliśmy odmówić pomocy tym, którzy bardzo jej potrzebują...

-napisano w komunikacie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu. 

Schronisko poinformowało, że psy są już po wstępnych oględzinach. Ich stan jest bardzo zróżnicowany. 

- W grupie mamy zarówno kastrowane, jak i niekastrowane psy. Niektóre są otyłe, inne zapchlone, a jeszcze inne zachowują się tak, jakby nie znały kontaktu z człowiekiem i spacerów

- informuje schronisko. 

Jak zapowiada placówka, w najbliższym czasie opublikowane zostaną zdjęcia i opisy wszystkich zwierząt. Psy mają spędzić 2-3 tygodnie na kwarantannie. Są już zaszczepione, odpchlone i odrobaczone. 

Interwencja i decyzja MSWiA

Do sprawy odniosło się także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. MSWiA poinformowało, że Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu, a także zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt.

Resort wyjaśnił również, że w związku z utrzymującymi się mrozami wojewodowie zostali zobowiązani do kontroli schronisk w całym kraju. Inspektorzy weterynarii przeprowadzili ponad 200 niezapowiedzianych wizyt, a uchybienia stwierdzono m.in. właśnie w Sobolewie.

"Serce pęka na milion kawałków"

Pod postem wrocławskiego schroniska pojawiło się wiele poruszających komentarzy internautów. Emocji nie brakuje.

„Jak sobie pomyślę, że człowiek wręcz by życie oddał za swojego czworonoga, a one tam biedne siedziały w klatkach, na mrozie i jeszcze doznawały przemocy to serce pęka na milion kawałków.”

„Nasze schronisko jest najlepsze! Ufam, że kilka z tych psów zostanie odnaleziona przez dawnych Właścicieli, a pozostałe znajdą dobre domy.”

Co dalej z psami z Sobolewa?

Wrocławskie schronisko zapowiada, że w najbliższym czasie opublikuje pełne informacje o wszystkich przyjętych zwierzętach. Na razie udostępniono zdjęcia tylko niektórych z nich. Placówka liczy, że część psów wróci do swoich właścicieli, a pozostałe znajdą nowe, bezpieczne domy.