To koniec bezkarności 30-latka, który siał postrach na ulicach Kamiennej Góry. Mężczyzna podejrzany o serię brutalnych ataków na kobiety, znieważenia i groźby, najbliższe miesiące spędzi w izolacji. Mimo że wcześniej stosowano wobec niego łagodniejsze środki, agresor udowodnił, że nic sobie z nich nie robi.
Strach na ulicach Kamiennej Góry. Ignorował prawo i atakował dalej
Choć policja już wcześniej interweniowała w sprawie agresywnego mieszkańca, ten pozostawał na wolności pod dozorem. Sytuacja zmieniła się drastycznie, gdy na jaw wyszły nowe fakty, a mężczyzna kompletnie zlekceważył nałożone na niego obowiązki.
- Kamiennogórscy policjanci ponownie zatrzymali 30-latka podejrzanego o ataki na kobiety. W sprawie zgłosiła się kolejna, czwarta pokrzywdzona, a mężczyzna nie realizował policyjnego dozoru. Na tej podstawie prokurator wydał postanowienie o jego zatrzymaniu. Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze, na wniosek Prokuratury i Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze, zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące
- poinformowała w poniedziałek młodsza aspirant Katarzyna Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.
Recydywa i narkotyki w tle
Zatrzymanie, do którego doszło w środę (4 lutego), ujawniło kolejne mroczne szczegóły dotyczące działalności 30-latka. Podczas akcji kryminalnych okazało się, że napastnik miał przy sobie metamfetaminę. Lista zarzutów, które usłyszał, jest wyjątkowo długa i dotyczy czynów o charakterze chuligańskim, popełnionych w warunkach recydywy. Mężczyzna odpowie teraz za naruszenie nietykalności cielesnej, groźby, zniszczenie mienia oraz posiadanie środków odurzających.
Choć początkowo prokuratura zdecydowała się na środki wolnościowe, takie jak zakaz zbliżania się do ofiar, agresor nie zamierzał się do nich stosować. Dopiero po zebraniu dodatkowego materiału dowodowego i ujawnieniu czwartej poszkodowanej kobiety, zapadła decyzja o osadzeniu go w areszcie.
Policja apeluje do świadków
Funkcjonariusze zaznaczają, że to może nie być koniec listy zarzutów. Katalog przestępstw, o które podejrzany jest 30-latek, jest szeroki. Mundurowi proszą o zgłaszanie się kolejnych osób, które mogły paść ofiarą mężczyzny. Każda informacja może być kluczowa dla surowego ukarania sprawcy.
- Sprawa ma charakter rozwojowy. Apelujemy do osób, które mogły paść ofiarą tego mężczyzny lub były świadkami podobnych zdarzeń, o niezwłoczny kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kamiennej Górze. Każda informacja może mieć istotne znaczenie dla dalszego postępowania
- apeluje policjantka.