Spis treści
Historyczna decyzja we Wrocławiu. Para gejów zarejestrowała ślub bez sądu
Ryszard Ziobro i Tomasz Kwietko-Bębnowski powiedzieli sobie „tak” rok temu podczas ceremonii ślubnej w Wiedniu. Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowili wystąpić o transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego. Jak zaznaczają, udało się to zrobić bez konieczności kierowania sprawy do sądu.
– Zrobiliśmy to, żeby wszyscy obywatele i obywatelki w tym kraju byli równi. Żeby nie było segregacji, że są lepsi ludzie i gorsi ludzie. My jesteśmy ze sobą pół wieku, prawie pięćdziesiąt lat – mówi Tomasz Kwietko-Bębnowski cytowany przez "Gazetę Wrocławską".
Przełom dzięki orzeczeniu TSUE. To początek zmian
W rozmowie z „Gazetą Wrocławską” małżonkowie przyznali, że cała procedura zajęła sporo czasu. Ostatecznie jednak, dzięki otwartości urzędników i obowiązującym przepisom, udało się załatwić formalności bez drogi sądowej.
To pierwsza w Polsce sytuacja, w której zagraniczny akt małżeństwa pary jednopłciowej został wpisany do rejestru bez wcześniejszego wyroku sądu. Urząd Stanu Cywilnego we Wrocławiu powołał się przy tym na wcześniejszy precedens z Warszawy, gdzie podobna sprawa zakończyła się pozytywnie po orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanym po wyroku TSUE.
Ryszard Ziobro i Tomasz Kwietko-Bębnowski zaznaczają, że odpowiedni wniosek złożyli zaraz po zawarciu małżeństwa w Wiedniu. Jak podkreślają, cały proces przeciągał się jednak ze względu na formalności administracyjne.
Wrocław: Kolejne pary jednopłciowe w kolejce do USC
Zdaniem aktywistów sprawa może mieć znaczenie znacznie szersze niż tylko dla jednej pary. Według nich to ważny sygnał pokazujący zmieniające się podejście do praw par jednopłciowych w Polsce.
Pełnomocniczka prezydenta Wrocławia ds. równego traktowania Alina Szeptycka podkreśla, że sukces tej sprawy to rezultat wieloletniej pracy wielu środowisk walczących o równość. Jednocześnie zauważa, że nadal nie istnieją jednolite zasady dotyczące przeprowadzania takich transkrypcji.
Jak poinformowano, w samym Wrocławiu na decyzję urzędników czekają obecnie jeszcze cztery pary, które zgłosiły swoje wnioski po wyroku TSUE z grudnia 2025 roku. Z danych przedstawionych przez pełnomocniczkę wynika, że w całym kraju podobnych spraw może być około tysiąca.