Ogień pojawił się o świcie. Rodzina straciła wszystko. "Nie mają dokąd wrócić"

2026-02-09 8:09

Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni poranek w Jordanowie Śląskim. Dom jednorodzinny stanął w płomieniach, a żywioł okazał się bezlitosny. Trzyosobowa rodzina została bez dachu nad głową. Bliscy apelują o pomoc.

Dramat o poranku. Ogień zabrał im wszystko

Do tragicznego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 7 lutego, w Jordanowie Śląskim niedaleko Wrocławia. W jednym z domów jednorodzinnych doszło do gwałtownego pożaru. Płomienie błyskawicznie objęły cały obiekt. Na miejsce wezwano straż pożarną, która przez kilka godzin walczyła z potężnym żywiołem. 

- W momencie dojazdu pierwszych zastępów, ogniem objęty był niemal cały budynek - płomienie wydostawały się już na zewnątrz

- przekazują strażacy z OSP w Sobótce.

"Los sprawił, że domowników nie było wewnątrz"

W jednej chwili trzyosobowa rodzina - Agnieszka, Janek i ich syn Kuba -  straciła dach nad głową i cały dorobek swojego życia. Ogień strawił budynek, niszcząc ubrania, przedmioty codziennego użytku, pamiątki i całe wyposażenie. Na szczęście w chwili wybuchu pożaru nikogo nie było w środku, dzięki czemu nie doszło do jeszcze większej tragedii. 

Obecnie rodzina znalazła schronienie u bliskich i jest pod opieką gminy, jednak ich dom nie nadaje się do zamieszkania. Budynek został całkowicie zniszczony, a rodzina musi zaczynać od zera w najtrudniejszym możliwym momencie - w środku zimy.

Ruszyła zbiórka. "Pomóżmy rodzinie odbudować ich świat!"

W obliczu tragedii siostra poszkodowanego pana Jana postanowiła działać. Na portalu pomagam.pl założyła zbiórkę pieniędzy, by pomóc bratu i jego rodzinie przetrwać ten najtrudniejszy czas. W poruszającym wpisie opisuje dramat, jaki ich spotkał.

- Jako siostra poszkodowanego, zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe, które pozwoli mojemu bratu i jego rodzinie przetrwać ten pierwszy, najtrudniejszy czas i podjąć próbę odbudowy ich życia. (...) Agnieszka, Janek i Kuba stracili dach nad głową oraz poczucie bezpieczeństwa, ale wierzymy, że dzięki ludzkiej solidarności uda się im pomóc stanąć na nogi. Każda wpłacona kwota to realna pomoc w odbudowie ich codzienności 

- apeluje na pomagam.pl

 Jak czytamy w opisie zbiórki, fundusze pokryją:

  • zakup niezbędnej odzieży, obuwia oraz artykułów higienicznych;
  • zapewnienie i wyposażenie tymczasowego miejsca pobytu;
  • pierwsze prace porządkowe na terenie pogorzeliska oraz zabezpieczenie pozostałości nieruchomości.
Źródło: Ogień pojawił się o świcie. Rodzina straciła wszystko. "Nie mają dokąd wrócić"