Groźny pożar w bloku na Nowym Dworze. Cztery osoby trafiły do szpitala

2026-07-08 18:31

W środowe popołudnie wybuchł pożar mieszkania w bloku przy ulicy Budziszyńskiej na wrocławskim Nowym Dworze. Do walki z żywiołem zadysponowano 10 zastępów straży pożarnej. Z silnie zadymionego obiektu ewakuowano lokatorów, a cztery osoby musiały zostać przewiezione do szpitala.

Strażacy pod blokiem we Wrocławiu z rozstawioną drabiną pożarową. O pożarze na Nowym Dworze czytaj na Eska Wrocław.
Autor: UM Wrocław/ Materiały prasowe

Dramatyczna akcja strażaków. Ogień wybuchł na czwartym piętrze

Pożar wybuchł w lokalu usytuowanym na czwartym piętrze (piątej kondygnacji) bloku pod adresem Budziszyńska 76. Po przyjeździe jednostek straży pożarnej z okien wydostawały się kłęby gęstego dymu.

– Jedna osoba, która nawdychała się gazów pożarowych, ale nie była mieszkańcem lokalu, w którym wybuchł pożar, została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Pożar został ugaszony, trwa oddymianie i sprawdzanie całego budynku urządzeniami pomiarowymi – mówił początkowo Damian Górka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Z ustaleń ratowników wynika, że w płonącym mieszkaniu nie przebywały żadne osoby. Większa część lokatorów zdołała ewakuować się na zewnątrz zanim pierwsze wozy strażackie pojawiły się na miejscu. Z kolei Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego Wrocławia przekazało w późniejszym komunikacie, że liczba poszkodowanych okazała się wyższa.

Medycy udzielili wsparcia czterem osobom, które przez dłuższy czas narażone były na kontakt z dymem wewnątrz budynku. Wszyscy poszkodowani wymagali hospitalizacji. Trzech z nich przewieziono do lecznicy przy ul. Fieldorfa, natomiast czwarty pacjent trafił do placówki przy ul. Weigla.

Z wcześniejszych komunikatów służb wynikało, że straż pożarna wyprowadziła z obiektu łącznie 15 mieszkańców.

Spalone mieszkanie i problem z dojazdem wozów na wrocławskim osiedlu

Gdy ogień został opanowany, strażacy rozpoczęli wietrzenie klatki schodowej i przeprowadzili kontrole stężenia toksycznych gazów we wszystkich pomieszczeniach.

Z relacji Centrum Zarządzania Kryzysowego wynika, że zniszczenia w mieszkaniu objętym pożarem są bardzo duże. Służby ratunkowe podkreślają przy okazji, że szybkie dotarcie pod blok utrudniały źle zaparkowane auta na osiedlowych drogach dojazdowych.

Pamiętajmy, że pozostawienie wolnego dojazdu dla służb ratunkowych może mieć kluczowe znaczenie podczas akcji i wpływać na czas dotarcia do osób potrzebujących pomocy - przekazał wrocławski magistrat.

W działaniach gaśniczych brało udział 10 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, wspieranych przez załogi ratownictwa medycznego i patrole policji. Akcja zakończyła się kilkanaście minut po godzinie 17.00. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.