Dramatyczne sceny w sądzie we Wrocławiu. Policjanci walczyli o życie mężczyzny

2026-01-28 9:47

Dramatyczne sceny rozegrały się w budynku Sądu Rejonowego we Wrocławiu. Na oczach przerażonej żony 78-letni mężczyzna nagle stracił przytomność i z impetem upadł na podłogę. Rozpoczęła się walka z czasem. Na miejscu byli policjanci, którzy ruszyli na ratunek.

Chwile grozy w budynku sądu. Mężczyzna upadł na podłogę 

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony piątek, 23 stycznia, w budynku Sądu Rejonowego we Wrocławiu. 78-letni mężczyzna nagle stracił przytomność i z impetem upadł na podłogę. Wszystko wydarzyło się w rejonie bramki wejściowej, gdzie przebywali policjanci wydziału konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. 

Funkcjonariusze nagle usłyszeli wołanie o pomoc. Roztrzęsiona kobieta wskazywała na leżącego na podłodze mężczyznę. Był to jej 78-letni mąż, który chwilę wcześniej stracił przytomność. Na nagraniu udostępnionym przez policję widać, jak troje policjantów z wrocławskiej "konwojówki" natychmiast rzuciło się na pomoc. Sytuacja była krytyczna, bo senior nie reagował na żadne bodźce, a jego oddech stawał się coraz płytszy. 

- Funkcjonariusze przeprowadzili resuscytację krążeniowo–oddechową, a w trakcie czynności ratunkowych wykorzystali również AED

- czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

W pewnym momencie udało się przywrócić funkcje życiowe 78-latka. Kilka minut później na miejsce dotarły dwa zespoły ratownictwa medycznego, które przejęły poszkodowanego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. 

Strefa bezpieczeństwa w zatłoczonym budynku

Ze względu na duże natężenie ruchu w budynku sądu policjanci zadbali także o bezpieczeństwo innych osób. Mundurowi utworzyli strefę bezpieczną, odgradzając miejsce reanimacji banerem, który stał na korytarzu. Jeden z funkcjonariuszy kierował wszystkie osoby wchodzące do wejścia bocznego.

W tym samym czasie policjant wraz z pracownikiem sądu rozmawiał z roztrzęsioną małżonką poszkodowanego. Zebrane informacje okazały się kluczowe dla ratowników medycznych.

Gdy życiu 78-latka przestało zagrażać niebezpieczeństwo, jego żona nie kryła emocji. Kobieta osobiście podziękowała policjantom za ich szybką i skuteczną reakcję.