Spis treści
Disneyland, który nie wygląda jak z bajki
Osoby przyzwyczajone do perfekcyjnie zaprojektowanych parków rozrywki mogą poczuć się tu zaskoczone. Park Mirakulum w Milovicach zamiast błyszczących fasad i idealnie dopracowanych dekoracji oferuje bowiem coś zupełnie innego: surowość, chaos i konstrukcje, które bardziej przypominają eksperyment niż klasyczną atrakcję turystyczną.
Krzywe wieże, drewniane platformy, rozbudowane systemy tuneli i mostów - wszystko sprawia wrażenie nieco przypadkowego. Kolory są stonowane, miejscami wyblakłe, a całość daleka jest od instagramowej estetyki. I właśnie to sprawia, że park wyróżnia się na tle konkurencji.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Park Mirakulum w Milovicach [ZDJĘCIA]
"Czeski Disneyland" - raj dla dzieci, nie dla estetów
Choć dorośli odwiedzający park często kręcą nosem, dzieci są zachwycone. I to najważniejsze, bo właśnie one są tutaj najważniejsze. Mirakulum zostało zaprojektowane z myślą o najmłodszych - głównie w wieku od 3 do 12 lat. Na terenie ponad 12 hektarów czekają na nich:
- rozbudowane place zabaw z elementami wspinaczkowymi,
- podziemne korytarze i bunkry,
- kolejki linowe i zjeżdżalnie,
- wodne strefy zabawy,
- naturalne przestrzenie do biegania i eksploracji.
Polecany artykuł:
Z wojskowej bazy do turystycznego hitu
Co ciekawe, historia tego miejsca jest równie nietypowa, jak jego wygląd. Mirakulum powstało bowiem na terenie dawnej bazy wojskowej, której początki sięgają jeszcze czasów Austro-Węgier. W XX wieku stacjonowały tu kolejno wojska czechosłowackie, a po 1968 roku armia radziecka. Pozostałości militarnej przeszłości - bunkry, tunele i rozległe przestrzenie - nie zostały ukryte, lecz wkomponowane w park.
Tłumy mimo krytyki
Paradoksalnie, kontrowersyjny wygląd nie odstrasza turystów. Wręcz przeciwnie, park odwiedzają rocznie setki tysięcy osób - to jedno z najpopularniejszych miejsc w regionie Czech Środkowych.