Czy Polsce grozi kolejna wielka powódź? Hydrolog przeanalizował mapy pogodowe

2026-08-18 19:20

Nad Polską znów przechodzą potężne ulewy, a zdjęcia zalanych miejscowości, takich jak Głuchołazy, ponownie budzą niepokój. Wielu zastanawia się, czy powtórzy się koszmar z 1997 roku lub niedawna tragedia Kotliny Kłodzkiej. Hydrolog Paweł Staniszewski ocenił aktualne prognozy.

Zalane bloki mieszkalne podczas powodzi. O prognozach hydrologicznych dla Polski przeczytasz na Eska Wrocław.
Autor: Piotr Grzybowski/Super Express

Będzie powódź jak w 1997 roku? Hydrolog Paweł Staniszewski ocenia zagrożenie

Najbliższe dni w Polsce upłyną pod znakiem deszczowej pogody, a miejscami opady mogą być naprawdę silne. Wiele osób obawia się najgorszego scenariusza, czyli powtórki powodzi sprzed dwóch lat czy tej z 1997 roku. Jednak Paweł Staniszewski z Hydrologicznego Centrum Osłony Kraju w rozmowie z PAP tonuje te nastroje. Według jego oceny, obecne modele pogodowe nie zwiastują ogólnokrajowej katastrofy, choć musimy liczyć się z ryzykiem lokalnych zalań i błyskawicznym wezbraniem mniejszych rzek.

Deszczowa pogoda utrzyma się przez ten i następny tydzień, a najmocniej będzie padać w czwartek na południu kraju. Sytuacja jest jednak zupełnie inna niż przed historycznymi powodziami. Nasz kraj dopiero zaczyna odbudowywać zasoby wodne po suszy, co sprawia, że grunt i zbiorniki są w stanie przyjąć ogromne ilości deszczówki. Zauważalne są już pierwsze zmiany – opady na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Podlasiu i Mazowszu podniosły poziom wód, ale wciąż większość rzek notuje stany od niskich do średnich.

Gwałtowne opady deszczu mogą wywołać lokalne powodzie

Hydrolog podkreśla jednak, że ulewnych deszczy nie wolno bagatelizować. Nawet po długotrwałej suszy istnieje ryzyko nagłych wezbrań, a kluczowe znaczenie ma intensywność opadów i czas ich trwania. Jeśli w ciągu zaledwie kilku godzin spadnie od 100 do 120 mm wody, sytuacja na danym terenie może stać się poważna. Taki rozwój wydarzeń grozi przede wszystkim gwałtownym przybraniem niewielkich rzek górskich i podgórskich oraz powodziami błyskawicznymi w miastach. Dodatkowo, na rozwój sytuacji wpływa niezwykle ciepłe Morze Śródziemne, które pompuje wilgoć do układów niskiego ciśnienia docierających nad Polskę. Zatrzymanie się takiego wilgotnego frontu nad jednym obszarem mogłoby przynieść wielodniowe ulewy. Na ten moment jednak nic nie wskazuje na powtórkę z powodzi o dużej skali. Służby hydrologiczne na bieżąco monitorują sytuację, bo warunki przy dynamicznych zjawiskach pogodowych mogą zmieniać się z godziny na godzinę.

Sonda
Czy uważasz, że państwo jest dobrze przygotowane na walkę ze skutkami powodzi?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Zaimponujesz nam, ale dopiero od 8/10
Pytanie 1 z 10
Uzupełnij poprawną liczbą: W Polsce funkcjonuje ??? międzynarodowych portów lotniczych użytku publicznego
W powodzi straciły dom i cały dobytek życia