Wypadek niemieckich ciężarówek wojskowych na autostradzie A4. Trzech żołnierzy trafiło do szpitala

2026-11-04 16:07

Na autostradzie A4 w pobliżu Wrocławia doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. W środę, 4 listopada, najechały na siebie trzy wielkie ciężarówki wojskowe, co wywołało poważne komplikacje dla kierowców. Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że samochody należały do armii niemieckiej, a trzech rannych wojskowych przewieziono do szpitala.

Wypadek miał miejsce chwilę po godzinie 12.00 na 124. kilometrze autostrady A4. Na nitce biegnącej w stronę Wrocławia, jeszcze przed węzłem Kostomłoty, doszło do kaskadowego zderzenia trzech ciężarówek należących do wojska. Na miejsce natychmiast zadysponowano zespoły ratownictwa medycznego, zastępy straży pożarnej oraz funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej.

„W zdarzeniu brały udział trzy pojazdy wojska niemieckiego” – potwierdziła w rozmowie z „Super Expressem” mł. asp. Katarzyna Radoń z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej.

Karambol wojskowych ciężarówek na A4. Jak doszło do zderzenia pod Wrocławiem?

Zebrane przez nas informacje wskazują, że przyczyną kraksy był prawdopodobnie zbyt mały odstęp zachowany pomiędzy poruszającymi się ciężarówkami. Pierwszy z pojazdów wojskowych najechał na tył poprzedzającego go auta, natomiast kierowca jadący jako trzeci nie miał już szans na skuteczne zahamowanie, co doprowadziło do rozbicia wszystkich trzech maszyn.

W rezultacie tego groźnego zderzenia obrażenia odniosły trzy osoby, które musiały zostać zabrane do szpitala. Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że cała trójka rannych to żołnierze z Niemiec. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że ich stan nie zagraża życiu.

Obecnie za najbardziej prawdopodobny powód wypadku uznaje się właśnie brak zachowania bezpiecznej odległości między samochodami. Służby będą jednak szczegółowo badać dokładny przebieg tego karambolu.

Ogromne utrudnienia na autostradzie A4 po wypadku niemieckiego wojska

Kolizja z udziałem tak potężnych pojazdów militarnych wywołała paraliż komunikacyjny na trasie. Z ruchu wyłączono prawy pas jezdni prowadzącej w stronę Wrocławia, a problemy z płynnym przejazdem pojawiły się także na nitce w przeciwnym kierunku.

Lokalne media donosiły, że zator utworzony na autostradzie liczył mniej więcej osiem kilometrów. W akcji ratowniczej uczestniczyły jednostki straży pożarnej ze Środy Śląskiej i Kątów Wrocławskich, wspierane przez druhów ochotników z Jarosławia oraz Kostomłotów.

Znaleźli zwłoki po rozbiórce blaszaka. Trzy kilometry dalej zaginęła Karolina Wróbel

ROLKI