Wojsko pomaga na terenach powodziowych
Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na piątkowym (20.09) posiedzeniu sztabu kryzysowego, że obecnie 20 tys. żołnierzy zaangażowanych jest w walkę z powodzią, z czego 13 tys. z jednostek regularnych, a pozostali z Wojsk Obrony terytorialnej. Dodał, że dowódcy postanowili o utworzeniu kolejnego zgrupowania zadaniowego, dla województwa zachodniopomorskiego.
Jednym z podstawowych zadań pozostaje dostarczanie wody pitnej. - Zadysponowane zostało dziesięć cystern - relacjonował szef Ministerstwa Obrony Narodowej.
Ważny apel ministra obrony narodowej
Wicepremier powiedział, że po piątkowej wizytacji w Brzegu Dolnym, Lwówku i Wleniu, miejscach, gdzie przechodzi najwyższa fala i tych, gdzie woda już opadła, zauważył, że bardzo potrzebne są osuszacze. Stąd prośba do wszystkich jednostek o ich dostarczanie na tereny powodziowe.
- One są bardzo potrzebne do każdego domostwa, każdej jednostki. Szkoły też są zalane - mówił Kosiniak-Kamysz.
Uwaga na fałszywe zbiórki w Internecie!
Minister obrony ostrzegał też przed fałszywymi zbiórkami na powodzian. - Pojawia się tego coraz więcej. Angażujemy dowództwo komponentu obrony cyberprzestrzeni do tych działań i prosimy wszystkich o zwrócenie uwagi, na jaką zbiórkę chcą wpłacić - powiedział.
W związku z kryzysem powodziowym w południowo-zachodniej Polsce codziennie odbywają się sztaby kryzysowe z udziałem premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka oraz innych ministrów, dowódców wojskowych i szefów służb, a także przedstawicieli władz lokalnych.
Walka o wrocławskie osiedla nad Odrą i Oławą - zobacz zdjęcia: