Wrocławscy policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej Ukraińca, który prowadząc dostawczaka rozmawiał przez telefon komórkowy. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna posłużył się podrobionymi dokumentami.
Kontrola na A4 i podrobione dokumenty. "Gdzie kupiłeś prawo jazdy?"
Do zatrzymania doszło na autostradzie A4 w okolicach węzła Pietrzykowice. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej samochód dostawczy. Powodem interwencji było korzystanie przez kierowcę z telefonu komórkowego podczas jazdy. Na tym się jednak nie skończyło.
- W trakcie legitymowania 43-letni obywatel Ukrainy okazał dwa dokumenty w postaci prawa jazdy, które były podrobione na wzór oryginału
-przekazuje podinsp. Aleksandra Freus z wrocławskiej policji.
Na nagraniu, które policja we Wrocławiu umieściła w sieci słychać, jak przez kilka minut Ukrainiec nieporadnie tłumaczy się z tego, skąd ma dokumenty.
- To będą podrobione prawo jazdy. Skąd pan ma?
- słyszymy od policjanta. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć skąd posiada dokumenty. W międzyczasie pokazał drugie prawo jazdy. Twierdził, że wymieniał dokumenty.
- Skąd ty masz te prawo jazdy? Gdzie kupiłeś? Masz dwa prawa jazdy z różna datą urodzenia, obydwa napisane cyrylicą, gdzie powinny być normalnymi literami. Co więcej, na blankiecie nie zgadzają się zabezpieczenia
– mówił policjant.
Polecany artykuł:
Ukrainiec zatrzymany za podrobione dokumenty. Grozi mu 5 lat więzienia
Po kolejnych pytaniach, na które mężczyzna nie potrafił odpowiedzieć, policjant skuł kajdankami. 43-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty posłużenia się podrobionymi dokumentami. Za ten czyn grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Dodatkowo, za rozmowę przez telefon w trakcie jazdy, 43-latek otrzymał mandat i punkty karne.
Polecany artykuł: