Ukradł pieniądze z kasy i je podarł! Potem kładł się pod busem

2026-06-23 22:00

Po co mu to było?! Ponad tysiąc złotych zniknęło ze sklepowej kasy w Miliczu na Dolnym Śląsku. 24-letni mężczyzna wykorzystał chwilę nieuwagi ekspedientki, sięgnął przez ladę i zabrał gotówkę. Policjanci zatrzymali go jeszcze tego samego wieczoru. Przy mężczyźnie znaleziono część skradzionych pieniędzy. Część banknotów była jednak... podarta na kawałki.

Podarty banknot 10 zł i policyjny radiowóz, a także policjant prowadzący zatrzymanego mężczyznę w cywilu, jego twarz jest zamazana. Więcej o kradzieży i zatrzymaniu przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Policja; Shutterstock/ Shutterstock

Zajrzał do kasy i chwycił plik banknotów. Część pieniędzy później podarł

Najpierw kradł pieniądze, potem je darł. Ten dziwny złodziej wpadł w ręce policjantów w dolnośląskim Miliczu. Jak ustalili policjanci, 18 czerwca tuż przed godziną 23 do jednego ze sklepów w mieście wszedł młody mężczyzna. W pewnym momencie pracownica otworzyła szufladę kasy fiskalnej. Wtedy klient niespodziewanie wychylił się przez ladę, chwycił znajdujące się w środku banknoty i wybiegł ze sklepu. Ekspedientka próbowała zatrzymać złodzieja, ale nie zdołała go dogonić. Mężczyzna uciekł z gotówką. Według ustaleń policji ze sklepowej kasy zniknęło ponad tysiąc złotych.

Chował się pod busem, był poszukiwany. Trafił do aresztu we Wrocławiu

Na miejsce wezwano funkcjonariuszy. Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu i szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Okazało się, że to pewien 24-latek dobrze już znany miejscowym mundurowym. Jeszcze tego samego wieczoru patrolujący miasto policjanci zauważyli poszukiwanego złodzieja. Mężczyzna dostrzegł radiowóz i próbował uniknąć zatrzymania. Schował się pod zaparkowanym przy ulicy busem, ale i tak został zatrzymany. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim część skradzionych pieniędzy. Kilkadziesiąt banknotów o nominale 10 zł było podartych. Tylko część gotówki pozostała w nienaruszonym stanie.

Funkcjonariusze sprawdzili również dane mężczyzny w policyjnych systemach. Wtedy wyszło na jaw, że 24-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Miliczu. Miał zostać zatrzymany i doprowadzony do aresztu śledczego. Następnego dnia usłyszał zarzut dokonania zuchwałej kradzieży pieniędzy w kwocie przekraczającej tysiąc złotych. Po wykonaniu czynności procesowych został przewieziony do Aresztu Śledczego we Wrocławiu. Tam odbędzie karę pozbawienia wolności w związku z inną sprawą. Jednocześnie będzie odpowiadał za kradzież pieniędzy ze sklepu w Miliczu. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Sonda
Czy widziałeś/aś złodzieja w sklepie?
Quiz. Rozpoznasz dolnośląskie miasto po rynku? 15/15 to idealny wynik
Pytanie 1 z 15
Na zdjęciu widzimy Rynek w:
Na zdjęciu widzimy Rynek Starego Miasta w:
Ukradł nóż u rzeźnika i zadźgał przechodnia