Surowy szpinak – zdrowie w nieodpowiedniej formie
Szpinak to jedno z tych warzyw, które niemal każdy z nas chętnie włącza do swojej diety. Jest pyszny, zdrowy, a jego liście stanowią podstawowy składnik wielu potraw – od sałatek po koktajle. Jednak, jak twierdzą eksperci, nie każdy sposób jego przygotowania jest korzystny dla zdrowia. Surowy szpinak, choć kusząco świeży, może w rzeczywistości nie być tak zdrowy, jak nam się wydaje.
Szczawiany – nieprzyjaciele zdrowia
Surowy szpinak zawiera substancje, które mogą niekorzystnie wpływać na nasz organizm, zwłaszcza gdy spożywamy go regularnie w większych ilościach. Chodzi o szczawiany – związki chemiczne, które w surowym szpinaku występują w wysokim stężeniu. Wprawdzie same w sobie nie są toksyczne, jednak w większych ilościach mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.
Szczawiany mają zdolność wiązania wapnia, co utrudnia jego przyswajanie przez nasz organizm. Skutkiem tego może być niedobór wapnia oraz witaminy D, co w dłuższej perspektywie prowadzi do osłabienia kości i zębów. Dodatkowo szczawiany wpływają na wchłanianie magnezu, co może prowadzić do zaburzeń równowagi mineralnej. Nie bez znaczenia jest również fakt, że spożywanie dużej ilości surowego szpinaku może sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych oraz zapaleniom stawów.
Obróbka termiczna – klucz do zdrowia
Na szczęście nie wszystko stracone – obróbka termiczna może zniwelować negatywne skutki spożywania surowego szpinaku. Gotowanie, duszenie czy blanszowanie szpinaku znacząco zmniejsza zawartość szczawianów, jednocześnie uwalniając składniki odżywcze, takie jak wapń, magnez czy żelazo. To sprawia, że po obróbce szpinak staje się nie tylko smaczniejszy, ale i bardziej wartościowy pod względem odżywczym.
Jak włączyć szpinak do diety?
Jeśli zależy nam na korzyściach zdrowotnych płynących z jedzenia szpinaku, warto zwrócić uwagę na sposób jego przygotowania. W sałatkach lepiej sięgnąć po gotowany lub duszony szpinak. Świetnie sprawdzi się także w zupach, duszonych daniach czy jako dodatek do makaronów. Nawet jeśli nie wyobrażamy sobie dnia bez szpinaku na surowo, warto ograniczyć jego ilość w naszej diecie i sięgać po niego w innych formach – dla zdrowia.

Polecany artykuł: