Te miejsca na Dolnym Śląsku wyglądają jak z innej planety. A leżą w Polsce

2026-01-22 13:38

Nie trzeba lecieć na Marsa ani Islandię. Na Dolnym Śląsku są miejsca, które wyglądają jak z innej planety. Kolorowe jeziorka, skalne labirynty i bazaltowe organy potrafią oszukać zmysły, a wszystkie leżą w Polsce.

Dolny Śląsk od lat zaskakuje różnorodnością krajobrazów, ale są tu miejsca, które działają na wyobraźnię wyjątkowo mocno. Naturalne kolory, geometryczne formy skał i surowe przestrzenie sprawiają, że trudno uwierzyć, że to nadal jest Europa Środkowa. Oto zakątki, które wyglądają jak żywcem przeniesione z innej planety.

Kolorowe Jeziorka, czyli marsjańska paleta barw w Rudawach Janowickich

To jedno z najbardziej "kosmicznych" miejsc w całym regionie. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by zrozumieć dlaczego. Dawne niemieckie wyrobiska górnicze w Rudawach Janowickich wypełniła woda o niewiarygodnie intensywnych kolorach – od purpury, przez turkus, aż po zieleń. Co ciekawe, te barwy nie są efektem żadnych filtrów, a naturalnym skutkiem składu chemicznego skał. Jak :

- Są jedną z największych atrakcji w Rudawach Janowickich. Powstały w wyrobiskach pokopalnianych w wyniku ich zalania, gdy zamknięto kopalnię pirytu (...). Najniżej położone jest jeziorko żółte. (...) Drugie jeziorko, nazywane Purpurowym (...) ma ponad 400 m długości, a swą barwę zawdzięcza rozpuszczonym w wodzie łupkom pirytowym. (...) Trzecie jeziorko, błękitne (...) barwę szmaragdową zawdzięcza związkom miedzi

- czytamy na stronie dolnyslask.travel.

Spacerując między jeziorkami, można poczuć się jak odkrywca obcej planety. To miejsce od lat podbija media społecznościowe i jest absolutnym must-see na mapie Polski.

Góry Stołowe. Labirynt nie z tej ziemi

Na Dolnym śląsku można znaleźć mnóstwo typowych górskich szlaków, ale Błędne Skały i Szczeliniec Wielki to zupełnie inny wymiar wędrówki. To monumentalny, skalny labirynt stworzony przez naturę, który przypomina scenografię filmu fantasy lub science-fiction. Wąskie przejścia, potężne bloki skalne i formacje o fantazyjnych kształtach sprawiają wrażenie, jakbyśmy trafili do krainy stworzonej przez nieznaną cywilizację. Szczególnie we mgle lub o wschodzie słońca to miejsce działa na wyobraźnię jak żadne inne.

Organy Wielisławskie. Geometryczny cud natury

Czy natura potrafi tworzyć idealnie geometryczne konstrukcje? Odpowiedź brzmi: tak! Organy Wielisławskie w Górach Kaczawskich to fenomen na skalę europejską. To bazaltowe kolumny pochodzenia wulkanicznego, które wyglądają jak gigantyczne piszczałki organów. Regularne, pionowe formy bardziej kojarzą się z architekturą niż z dziełem przyrody. 

- W wyrobisku dawnego kamieniołomu odsłaniają się riolity, czyli bogate w krzemionkę skały wulkaniczne wieku permskiego. Są one regularnie spękane na podobieństwo wielkiego odwróconego wachlarza. Obecne są dwa główne kierunki pęknięć skały, które wspólnie tworzą setki przylegających do siebie wielokątnych słupów o średnicy 20–30 cm

- opisuje to zjawisko ekspert Piotr Migoń na stronie gorykaczawskie.pl.

To jedno z najbardziej fotogenicznych i jednocześnie wciąż niedocenianych miejsc na Dolnym Śląsku. 

Jeśli sądzicie, że to wszystko, to jesteście w błędzie. Dolny Śląsk ma w zanadrzu jeszcze więcej nieziemskich miejscówek. Zobaczcie galerię.