Rafał K. zatrzymany przez CBA! To rektor i założyciel jednej z wrocławskich uczelni. W tle łapówki i Collegium Humanum

Rafał K., założyciel i rektor Akademii Nauk Stosowanych we Wrocławiu, został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Powodem są nieprawidłowości na uczelniach niepublicznych, a sprawa powiązana jest z łapówkami i aferą Collegium Humanum. CBA zatrzymało również Romana G., rektora Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku oraz Grzegorza G., profesor Akademii Jagiellońskiej w Toruniu.

Wyniosła z biura CBA ponad 9 milionów złotych. Zatrzymali Katarzynę G., namierzono kobietę na osiedlu, gdzie mieszka
Autor: Domin/SUPER EXPRESS

Rektor wrocławskiej uczelni zatrzymany przez CBA. Chodzi o aferę Collegium Humanum

Rafał K., rektor i założyciel Akademii Nauk Stosowanych we Wrocławiu, Roman G., rektor Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku oraz Grzegorz G., profesor Akademii Jagiellońskiej w Toruniu, zostali zatrzymani przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku z nieprawidłowościami na uczelniach niepublicznych. Chodzi m.in. o liczne łapówki, a także niedawną aferę Collegium Humanum.

Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie prowadzą wielowątkowe śledztwo dotyczące m.in. przestępstw o charakterze korupcyjnym na jednej z niepublicznych szkół wyższych w Warszawie. Zatrzymani mieli wielokrotnie wręczać łapówki członkom Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

"Udzielone korzyści majątkowe miały wpływ na decyzje, działania i zaniechania oraz opinie i stanowiska wobec wspomnianych prywatnych uczelni wyższych. W ramach prowadzonego postępowania ustalono, że wartość wręczonych korzyści majątkowych wynosi łącznie nie mniej niż 630 tys. złotych" - podaje biuro prasowe CBA.

Zatrzymani objęci zostali dozorem policji, a także zakazem kontaktowania się z określonymi osobami. CBA zapowiedziało, że planowane są kolejne zatrzymania. 

Afera Collegium Humanum związana była z "kupowaniem" dyplomów ukończenia studiów. Warszawska uczelnia miała otrzymywać łapówki w zamian za wystawianie świadectw ukończenia studiów MBA, które dawały uprawnienia do m.in. zasiadania w spółkach Skarbu Państwa. Jak się okazało, dyplomy zdobyte na tej uczelni posiada wielu wrocławskich urzędników, w tym sam prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. Przekonuje on jednak, że swój dyplom zdobył uczciwie. Nikt do tej pory nie udowodnił, by było inaczej.

Galeria Neonów zostaje we Wrocławiu. Będzie większa!

ROLKI