Potężna kłoda drewna runęła przed wejście do szkoły. Kierowca ciężarówki nawet tego nie zauważył

2026-04-10 8:54

W dolnośląskich Rząsinach było o włos od tragedii. Tuż przed głównymi drzwiami miejscowej szkoły podstawowej wylądowała gigantyczna kłoda drewna, która zsunęła się z przejeżdżającej obok ciężarówki. Tylko cud sprawił, że w tamtej chwili na miejscu nie było uczniów.

W dolnośląskiej wsi Rząsiny miało miejsce niebezpieczne zdarzenie. W ciągu dnia obok tamtejszej placówki edukacyjnej przejeżdżał samochód ciężarowy transportujący potężne bele drewna. Chwila dekoncentracji za kierownicą o mało nie doprowadziła do katastrofalnej w skutkach tragedii w samym centrum miejscowości.

Ogromna kłoda drewna przed szkołą w Rząsinach

Nagrania z kamer potwierdzają, że sytuacja była niezwykle dramatyczna. Kierujący autem ciężarowym w trakcie wymijania budynku zahaczył swoim towarem o nisko poprowadzony przewód. W efekcie gigantyczny kawał drewna runął z naczepy prosto pod drzwi wejściowe placówki oświatowej. Na szczęście w tej samej sekundzie nikt nie przekraczał progu szkoły.

- W rejonie szkoły podstawowej w Rząsinach doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem pojazdu ciężarowego przewożącego bale drewna. Jak ustalono, kierujący samochodem, przejeżdżając w pobliżu placówki oświatowej, zahaczył przewożonym ładunkiem o nisko zawieszony kabel telekomunikacyjny

Takie informacje o sprawie przekazała mediom młodsza aspirant Olga Łukaszewicz, reprezentująca Komendę Powiatową Policji w Lwówku Śląskim, podczas oficjalnego podsumowania zdarzenia.

Kierowca odjechał

Kierowca prowadzący ciężarówkę w ogóle nie zauważył ubytku w swoim transporcie i po prostu kontynuował zaplanowaną jazdę. Na miejsce błyskawicznie wezwano mundurowych z komisariatu w Gryfowie Śląskim, a dokładna weryfikacja dostępnych materiałów wideo pozwoliła bardzo szybko zidentyfikować jak doszło do zdarzenia.

- W wyniku tego zdarzenia jedna z bali drewna spadła bezpośrednio na wejście do szkoły. Cała sytuacja, zarejestrowana przez monitoring, wyglądała niezwykle groźnie. Tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności w tym momencie przed budynkiem nie znajdowały się żadne osoby. W przeciwnym razie mogłoby dojść do poważnego wypadku. Kierujący pojazdem nie był świadomy zaistniałej sytuacji i odjechał z miejsca zdarzenia. Na miejsce wezwano patrol gryfowskiej policji, który przeprowadził czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Dzięki analizie nagrania z monitoringu funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość kierującego. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym za przewożenie niezabezpieczonego ładunku

- potwierdziła rzeczniczka miejscowej komendy policji.

Incydent w Rząsinach dobitnie udowadnia, że nieprawidłowo umocowane towary stanowią śmiertelne zagrożenie w ruchu lądowym, i nie jest to niestety przypadek odosobniony. W przeszłości informowaliśmy o podobnych sytuacjach, chociażby tej z trasy szybkiego ruchu S7 niedaleko Worowa w stronę Grójca, gdzie wywrócił się tir z belami. Wówczas surowiec rozsypał się po całej szerokości jezdni, kompletnie paraliżując ruch. Tego typu zdarzenia zawsze niosą ze sobą ryzyko fatalnych w skutkach konsekwencji, a przecież wystarczyłaby  uwaga i właściwe przygotowanie ładunku.

Policjanci z Dolnego Śląska apelują do kierowców ciężarówek

Po zajściu w dolnośląskiej wsi funkcjonariusze policji ponownie przypominają o kluczowych zasadach ostrożności, prośby kierują w szczególności do osób zawodowo prowadzących duże pojazdy. 

- Policja apeluje do wszystkich kierowców, w szczególności pojazdów ciężarowych, o właściwe zabezpieczanie przewożonych ładunków oraz zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonach szkół i innych miejsc o zwiększonym ruchu pieszych

- dodaje młodszą aspirant Olgę Łukaszewicz.