Spis treści
Prawdziwa zima w Karkonoszach. Na Śnieżce prawie pół metra śniegu
Zimowa aura niespodziewanie opanowała Karkonosze po okresie wiosennych, ciepłych dni. Na Śnieżce warstwa śniegu osiągnęła grubość niemal pięćdziesięciu centymetrów, a z poniedziałku na wtorek przybyło go jeszcze więcej. Przedstawiciele Karkonoskiego Parku Narodowego informują o nieprzerwanych nocnych opadach, które znacznie pogorszyły sytuację na turystycznych ścieżkach. Wędrowcy muszą mierzyć się ze śliskimi i mocno oblodzonymi trasami, a to wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Niska temperatura połączona z porywistym wiatrem potęguje nieprzyjemne uczucie chłodu. A przecież jeszcze na początku marca przyjemne ciepło i kwiecie przyciągały miłośników wiosennych spacerów! Teraz zima wróciła. Trzeba pamiętać zwłaszcza o tym, że w zacienionych partiach gór śnieg szybko zamienia się w twardy lód, co może powodować niebezpieczne upadki.
Opady śniegu dotrą nad Podhale. Prognozy IMGW dla Zakopanego i reszty kraju
Zimowe opady nie ograniczają się tylko do szczytów gór. Zgodnie z analizami synoptyków z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, opady białego puchu i deszczu ze śniegiem nawiedzą przede wszystkim południowe krańce Polski, w tym okolice Podhala. Pozostałe obszary na południu kraju mogą spodziewać się deszczu. Sytuacja wygląda znacznie lepiej w regionach północnych i zachodnich, gdzie synoptycy przewidują liczne przejaśnienia bez jakichkolwiek opadów. Termometry wskażą tam nawet jedenaście stopni Celsjusza, podczas gdy na Podhalu temperatura spadnie do zaledwie trzech kresek powyżej zera. Przełom wtorku i środy przyniesie poprawę pogody, chociaż na terenach podgórskich wciąż może poprószyć śnieg. Pojawią się mgły i lokalne przymrozki. Od środy aura w całej Polsce ulegnie zdecydowanej poprawie. Bezchmurne niebo i ocieplenie sięgające czternastu stopni sprawią, że śnieg przetrwa wyłącznie w wysokich partiach gór.