Początek kolejnej sagi prywatyzacyjnej Śląska Wrocław. Alex Haditaghi wyraził zainteresowanie kupnem klubu

Po nieudanej próbie zakupu Pogoni Szczecin oczy Alexa Haditaghiego zwróciły się ku Wrocławiowi, gdzie miliarder upatruje kolejnej szansy na pozyskanie klubu. Może oznaczać to początek kolejnej długiej sagi związanej z prywatyzacją Śląska.

Tak powstawał stadion Tarczyński Arena we Wrocławiu
Autor: Archiwum serwisu

Alex Haditaghi chce kupić Śląsk Wrocław. Czy jest szansa na prywatyzację?

Po nieudanej próbie przejęcia Pogoni Szczecin Alex Haditaghi chce kupić Śląsk Wrocław. Miliarder widzi w klubie oraz w mieście ogromny potencjał, który chciałby spożytkować.

"Moje zainteresowanie Śląskiem Wrocław wynika z wiary w siłę dobrego zarządzania i podejmowania strategicznych decyzji zarówno na boisku, jak i poza nim oraz w ogromny potencjał, jaki oferuje ten zespół i miasto. Dzięki naszej jasnej wizji i naszemu czystemu wsparciu finansowemu jestem pewien, że mamy potencjał do zbudowania zwycięskiego zespołu, z którego miasto i kibice mogą być dumni. Co więcej, Wrocław i cała Polska skrywają ogromny potencjał dla innych interesów biznesowych w branży nieruchomości, hoteli i hotelarstwa – obszarów, w których mam udokumentowane doświadczenie na poziomie ponad 107 miliardów dolarów w udanych projektach i pracy przez ponad 24 lata"

- powiedział Alex Haditaghi w rozmowie z Bartłomiejem Czetowiczem.

Choć Haditaghi rzeczywiście wydaje się dysponować sporym budżetem, to jego próby przejęcia Pogoni Szczecin były... dosyć nieudolne. W pamięci można mieć wiele nietypowych sytuacji z udziałem biznesmena, który o szczegółach przygotowywanej transakcji, mimo zakazu, otwarcie wypowiadał się publicznie.

"Chociaż nie nawiązaliśmy jeszcze bezpośredniego kontaktu z prezydentem miasta, urzędnikami i innymi zainteresowanymi stronami w sprawie naszych zamiarów, nasze podejście jest przejrzyste i koncentruje się na długoterminowych korzyściach społecznych i gospodarczych. Nie mogę się doczekać możliwości wniesienia wkładu w dziedzictwo Śląska Wrocław i odkrywania szerszych możliwości we Wrocławiu i poza nim"

– dodał Kanadyjczyk.

Jeśli Haditaghi skontaktuje się z właścicielem Śląska, czyli z miastem, najpierw z pewnością będzie musiał on odpowiednio prześwietlony. Wrocław chce uniknąć sytuacji, w której nowy właściciel doprowadziłby klub do ruiny. Jest to dosyć paradoksalna sytuacja, bowiem miasto, od lat unikając tematu prywatyzacji, samo dokonało dokładnie tego samego. Śląsk znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli i nic nie wskazuje na to, aby wrocławianie mieli cień szansy na utrzymanie w ekstraklasie. Coś nam mówi, że może to być dopiero początek kolejnej sagi, w której z jednej strony ktoś WKS będzie chciał kupić, a z drugiej strony właściciel klubu będzie udawał, że robi wszystko, aby Śląsk sprzedać...

Wrocław Radio ESKA Google News
Tak wyglądają Arkady Wrocławskie tuż przed rozbiórką