Nowe informacje po alarmie w Jeleniej Górze. 34-latek zwolniony, policja szuka innego podejrzanego
Przełom w sprawie pozostawienia niewybuchów w centrum Jeleniej Góry! Prokuratura przekazała, że zatrzymany wcześniej 34-letni mężczyzna został zwolniony. Nie usłyszał zarzutów i obecnie występuje w sprawie jako świadek. Jednocześnie śledczy ustalili tożsamość osoby, która miała wrzucić niewybuch do kosza na śmieci. Mężczyzna jest poszukiwany przez policję. – Po doprowadzeniu do prokuratury przedstawiony mu zostanie zarzut popełnienia przestępstwa z art. 164 § 1 Kodeksu karnego – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska. Przepis ten dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za taki czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Według wstępnych ustaleń były to miny przeciwpiechotne pochodzące z okresu II wojny światowej
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę wieczorem przy galerii handlowej w centrum Jeleniej Góry. Policja otrzymała zgłoszenie o przedmiocie przypominającym niewybuch, który znajdował się w koszu na śmieci. Ze względów bezpieczeństwa z galerii handlowej oraz pobliskich budynków ewakuowano około 170 osób. Na miejsce skierowano policyjnych pirotechników. Podczas działań funkcjonariusze odnaleźli nie jeden, ale dwa niewybuchy. Jeden znajdował się w koszu na śmieci, drugi w pobliskich zaroślach. Według wstępnych ustaleń były to miny przeciwpiechotne pochodzące z okresu II wojny światowej. Początkowo policja poinformowała o zatrzymaniu 34-letniego mężczyzny podejrzewanego o pozostawienie niewybuchu. Równocześnie przekazano, że poszukiwany jest drugi mężczyzna.
W piątek prokuratura wyjaśniła jednak, że zatrzymany nie jest sprawcą. Jak poinformowała prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, po wykonaniu czynności został zwolniony i obecnie ma status świadka.
Śledczy koncentrują się teraz na odnalezieniu mężczyzny, który – według ustaleń – wrzucił niewybuch do kosza. Po jego zatrzymaniu i doprowadzeniu do prokuratury zostanie mu przedstawiony zarzut sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Policja nie ujawnia na razie kolejnych szczegółów dotyczących prowadzonych poszukiwań.
