Marsz Ciszy przeszedł ulicami Jeleniej Góry
Rodziny z dziećmi, seniorzy i młodzież, setki osób zgromadziło się przed ratuszem w Jeleniej Górze, aby oddać hołd 11-letniej Danusi, która zginęła w wyniku ataku o rok starszej szkolnej koleżanki. Zanim marsz wyruszył, odczytano list od rodziny dziewczynki.
„W naszym cierpieniu, z miłości i pamięci do Danusi chcemy, aby to co się stało naszej córeczce zostało odczytane jako wezwanie do potrzeby pilnych zmian. Aby ratować nasze dzieci i młodych ludzi przed zaburzeniami poczucia wartości oraz celu, przed agresją, depresjami i samobójstwami. Pilnie musi wejść w życie ustawa o ochronie dzieci w środowisku cyfrowym w ślad za takimi krajami jak Australia, Wielka Brytania czy Dania. Dzieci mają dostęp do wszystkiego, co oferuje internet, do nieograniczonej demoralizacji i całego zła tego świata. Tak być nie może. Musimy ratować nasze dzieci i zapewnić im bezpieczeństwo!” - napisali w liście.
Zwrócili się również z pytaniem do rodziców, czy wiedzą co ich dzieci robią i piszą w sieci. „Czy tłumaczycie, że słowo pisane które czytają wszyscy krzywdzi bardziej? Zadajmy sobie pytanie: czemu służą te narzędzia? Dzieci cierpią, te które - zgodnie z prawem nie mają dostępu do sieci są wykluczane. Te, które są w tych grupach narażone są na hejt i wyśmiewanie. (...) Gdzie jest prawdziwa odpowiedzialność dorosłych za to, co robią ich dzieci w sieci? Dlaczego one w ogóle tam są?” - czytamy w liście.
Sprzed Ratusza w Jeleniej Górze w sobotę o godz. 15 wyruszył Marsz Ciszy, który upamiętnił zabitą 15 grudnia 2025 roku w pobliżu szkoły 11-letnią Danusię. W związku z zabójstwem policja zatrzymała 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy. Sędzia nie ujawniła, jaki charakter ma ten środek. Dziecko poniżej 13. roku życia może zostać umieszczone tymczasowo m.in. w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, zakładzie leczniczym, może być też wyznaczony tymczasowy nadzór kuratora. Sobotni Marsz Ciszy zorganizował spontanicznie kolektyw społeczny.
Prosimy i apelujemy o uszanowanie charakteru marszu i o to, aby jego przebieg był spokojny i odbywał się we wzajemnym szacunku - apelowali organizatorzy.
Podali też dziesięć haseł marszu:
1. Dobro dzieci w naszych rękach;
2. Dla dzieci. Z miłości. Z odpowiedzialności;
3. Czy jako dorośli zawiedliśmy nasze dzieci?;
4. Kto uczy nasze dzieci wartości?
5. Reagujmy na przemoc! Nie bagatelizujmy sygnałów!;
6. Algorytm nie jest przyjacielem, nie jest rodzicem, nie jest nauczycielem;
7. Uczmy dzieci myśleć, nie tylko klikać;
8. TAK dla Edukacji psychologicznej w szkołach;
9. Nie wszystko w sieci jest dla dzieci;
10. Regulacja dostępu dzieci do treści cyfrowych i sztucznej inteligencji.
Tragiczny poniedziałek, 15 grudnia. Wtedy odnaleziono Danusię
W poniedziałek 15 grudnia 2025 roku przy ul. Wyspiańskiego w Jeleniej Górze, nieopodal szkoły, znaleziono ciało 11-latki z obrażeniami zadanymi ostrym narzędziem.
Nazajutrz we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska poinformowała, że w sprawie zatrzymano 12-latkę. Obie dziewczynki chodziły do tej samej szkoły, znały się z widzenia. Nie jest znany motyw zabójstwa. Tego samego dnia sąd zgodził się na wysłuchanie 12-latki przez policję.
Akta sprawy trafiły z policji do sądu. Wiceprezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Agnieszka Makowska w odczytanym mediom oświadczeniu poinformowała, że sprawa została zarejestrowana i przypisana do referatu sędziego. Odbyło się posiedzenie z udziałem 12-latki. - Na tym posiedzeniu sąd zastosował wobec nieletniej środek tymczasowy. Żadne inne informacje w tej sprawie przez sąd nie będą udzielane ze względu na dobro prowadzonego postępowania - powiedziała sędzia, nie odpowiadając na pytanie, o jaki środek chodzi. Dodała, że sprawa odbywa się z wyłączeniem jawności.
We wtorek sędzia Makowska podkreśliła, że w przypadku dziecka, które nie ukończyło 13. roku życia, sąd rodzinny prowadzi postępowanie w sprawie o demoralizację.
A zatem postępowanie sądowe będzie miało na celu ustalenie, czy istnieją okoliczności świadczące o demoralizacji nieletniego i czy zachodzi potrzeba zastosowania wobec nieletniego środków określonych w ustawie – mówiła wcześniej sędzia.
Wyjaśniła we wcześniejszej rozmowie, że chodzi o „środki tymczasowe” w postaci umieszczenia nieletniego w zakładzie leczniczym czy młodzieżowym ośrodku wychowawczym.
Z kolei dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil, prof. UJ z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, w rozmowie z PAP wskazała, że do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd rodzinny dziecko poniżej 13. roku życia może zostać umieszczone tymczasowo m.in. w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, zakładzie leczniczym, może być też wyznaczony tymczasowy nadzór kuratora. Sprawę 12-latki rozpatruje III Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze.
Polecany artykuł: