Marek D. zatrzymany. Burmistrz Trzebnicy usłyszał poważne zarzuty

2026-03-26 17:01

Marek D., pełniący funkcję burmistrza Trzebnicy, został zatrzymany. Samorządowiec usłyszał poważne zarzuty, jednak zaprzeczył swojej winie, składając jedynie oszczędne wyjaśnienia. Za popełnienie zarzucanych mu przestępstw grozi kara od roku do 10 lat więzienia.

policja

i

Autor: Andrzej Rembowski/ Pixabay.com

Zatrzymanie burmistrza Trzebnicy

Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali burmistrza Trzebnicy w czwartek, 26 marca. Akcja policji została przeprowadzona na polecenie prokuratora. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Opolu, służby przystąpiły do działania, aby móc przedstawić samorządowcowi zarzuty oraz zabezpieczyć materiał dowodowy do śledztwa.

Zarzuty dla Marka D.

Co dokładnie zarzucono burmistrzowi?

- W Prokuraturze Okręgowej w Opolu Markowi D. przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień poprzez doprowadzanie do realizacji inwestycji finansowanych z budżetu Gminy Trzebnica, które służyły celom prywatnym, w tym samego podejrzanego, m.in. zlecając ustnie wykonanie utwardzenia dróg na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych. Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości. Łącznie, jak ustalono, w opisany sposób wydatkowano z gminnej kasy ponad 2 mln zł - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu prok. Stanisław Bar.

Jak dodał, "zarzutami objęto także siedem przypadków przyjęcia korzyści majątkowej od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy, w kwotach od 500 do 1 500 zł".

- Wedle poczynionych ustaleń Marek D. uzależniał przyznanie nagrody uznaniowej od przekazania sobie jej części - zaznaczył prok. Bar.

Do opisanych zdarzeń miało dochodzić w latach 2015-2019. Samorządowiec zaprzeczył wszystkim przedstawionym zarzutom, decydując się jedynie na lakoniczne wyjaśnienia. Prokurator zdecydował o nałożeniu na niego dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju. Dodatkowo musi wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł. Burmistrz został również oficjalnie zawieszony w pełnieniu swoich obowiązków służbowych.

Nastolatki napadły na staruszkę w Legnicy. Jedna katowała, inne filmowały zdarzenie:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji