Cud w zawalonej kamienicy. Dwóch Polaków uniknęło śmierci dzięki... pogodzie!

2026-05-26 12:28

W leżącym tuż przy granicy z Polską niemieckim Görlitz w środę, 20 maja rozegrał się dramat. Przy ulicy James-von-Moltke-Straße całkowicie zawalił się budynek mieszkalny. Śmierć na miejscu poniosły trzy osoby: dwie obywatelki Rumunii oraz 48-latek posiadający paszporty Bułgarii i Niemiec. Według pierwotnych doniesień w obiekcie przebywało jeszcze dwóch Polaków. Mężczyźni ocaleli wyłącznie dzięki pięknej aurze – zdecydowali się na dłuższą przerwę i dotarli do lokalu później. Lokalne portale nie mają wątpliwości: uratował ich niesamowity zbieg okoliczności.

Straż pożarna Niemcy

i

Autor: Pexels.com

Eksplozja w Görlitz. Zabytkowy budynek w gruzach

Z pierwszych informacji przekazanych przez burmistrza Octaviana Ursu na łamach dziennika „Berliner Zeitung” wynika, że tragedię najprawdopodobniej wywołał wybuch instalacji gazowej. Zaledwie kilkanaście sekund wystarczyło, aby wzniesiona pod koniec dziewiętnastego stulecia budowla zamieniła się w gigantyczną stertę gruzu, której wysokość sięgała poziomu drugiego piętra.

Wewnątrz obiektu znajdowały się zarówno stałe mieszkania, jak i lokale wynajmowane turystom. To właśnie w nich nocowały 25-letnia Georgiana R. oraz 26-letnia Simona M., pochodzące z Rumunii, a także 48-letni Ahmed M., który był zatrudniony w Görlitz. Żadna z tych osób nie przeżyła katastrofy.

Trudna akcja ratunkowa w Niemczech. Tysiąc osób na gruzowisku

Jak poinformował serwis TAG24, w działania ratownicze zaangażowano od 130 do 150 specjalistów na każdej zmianie, co dało łącznie armię około tysiąca osób. Sytuacja na miejscu była ekstremalnie trudna:

  • ratownicy odgruzowywali teren gołymi rękami, przy użyciu łopat oraz ciężkich maszyn,
  • do poszukiwań skierowano psy tropiące oraz specjalistyczne kamery lokalizujące wolne przestrzenie,
  • operację wielokrotnie wstrzymywano, ponieważ niestabilne mury groziły kolejnym zawaleniem, a z instalacji wciąż ulatniał się gaz.

Opanowanie nieszczelności zajęło strażakom blisko dwadzieścia cztery godziny. Sacha Caron, reprezentujący lokalne wodociągi, zaznaczył, że miejska infrastruktura gazowa przypomina w tym rejonie skomplikowaną „pajęczynę”. Wprowadzenie na teren tragedii ciężkich koparek było możliwe dopiero po całkowitym zakręceniu zaworów z błękitnym paliwem.

Zawalenie kamienicy w Görlitz. Bliscy ofiar czekali pod namiotem

Portal t-online opisał dramatyczne chwile rodzin poszkodowanych, którzy zostali ulokowani w specjalnie przygotowanym namiocie niedaleko obszaru zniszczeń. Ratownicy prowadzili bezwzględny „wyścig z czasem”, przypominając, że szanse na wydobycie żywych ludzi z ruin spadają niemal do zera po upływie 72 godzin. Mimo nadludzkich wysiłków, uwięziona trójka nie dawała najmniejszych oznak życia.

Śledztwo po tragedii w Niemczech. Dlaczego doszło do katastrofy budowlanej?

Służby intensywnie pracują nad wyjaśnieniem przyczyn tego tragicznego zawalenia się obiektu. Biegli biorą pod uwagę kilka potencjalnych wariantów:

  • usterkę instalacji wewnątrz budynku,
  • błąd o charakterze technicznym,
  • naturalne zmęczenie starych materiałów budowlanych.

Badany jest również wątek celowego działania osób trzecich, choć na ten moment brakuje jakichkolwiek poszlak potwierdzających taką hipotezę. O tych kierunkach śledztwa poinformował funkcjonariusz policji Raik Schulze, którego słowa przytoczyły portale TAG24 oraz Berliner Zeitung.

Obywatele Polski ocaleli w Görlitz. Pomogła im doskonała pogoda

Według doniesień serwisu DieSachsen.de, w początkowej fazie poszukiwań ratownicy zakładali, że w betonowej pułapce znajduje się pięć osób. Po kilku godzinach nerwowego oczekiwania wyszło na jaw, że dwóch poszukiwanych Polaków w ogóle nie weszło do budynku, ponieważ korzystając ze słonecznej aury, postanowili spędzić czas na zewnątrz. Kiedy ostatecznie zjawili się pod docelowym adresem, zastali jedynie zgliszcza.

Te doniesienia potwierdził także TAG24. Dziennikarze tego portalu sprecyzowali, że mężczyźni mieli lada moment zjawić się na miejscu, ale w ostatniej chwili zmienili plany i zrobili nieplanowany postój. Ten drobny kaprys bez wątpienia ocalił ich od śmierci.

Polacy cudem uniknęli śmierci. Niemieckie media komentują sprawę

Prasa za naszą zachodnią granicą jednogłośnie akcentuje, że niedoszli lokatorzy z Polski zawdzięczają przetrwanie niewiarygodnemu wręcz przypadkowi. Gdyby nie spontaniczna myśl, aby nacieszyć się ładną pogodą i przesunąć powrót do wynajmowanych pokoi, obaj mężczyźni powiększyliby tragiczny bilans tej katastrofy budowlanej.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Eisenhüttenstadt - perełka socrealizmu tuż przy granicy z Polską