Spis treści
- Aż pięć milionów złotych dla poradni psychologicznych na Dolnym Śląsku
- Coraz więcej uczniów potrzebuje psychologa
Aż pięć milionów złotych dla poradni psychologicznych na Dolnym Śląsku
Dane wskazują, że z każdym kolejnym rokiem coraz więcej uczniów zmaga się z poważnymi zaburzeniami psychicznymi. Już w pierwszych klasach szkoły podstawowej dzieci mierzą się z presją społeczeństwa, zaburzeniami odżywiania czy depresją. Na wizytę u specjalisty czeka się jednak nawet kilka miesięcy.
Władze Dolnego Śląska postanowiły działać w tym temacie. Dokładnie 59 poradni psychologiczno-pedagogicznych w całym województwie skorzysta z dofinansowania aż pięciu milionów złotych. Jak zapewnia Monika Włodarczyk z Komisji Kultury, Nauki i Edukacji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, dzięki temu zwiększy się liczba dostępnych ekspertów dla uczniów.
- Pomoc psychologiczno-pedagogiczna realizowana dalej przez Urząd Marszałkowski będzie bardzo potrzebna w małych ośrodkach, w małych szkołach. Na obrzeżach województwa dolnośląskiego trudno jest zatrudnić psychologa. Tam nikt nie będzie chciał pracować
dodaje Monika Włodarczyk.
Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego, Wojciech Bochnak, tłumaczy, że specjaliści z powiatowych poradni będą dostępni również w szkołach.
- Przede wszystkim te poradnie psychologiczno-pedagogiczne są instytucjonalnie w każdym powiecie. Rodzice już tam trafiają, jak już mają informacje od pedagoga czy psychologa szkolnego. To, co jest nowe, to pewnego rodzaju zmiana, że pedagogowie z tych poradni psychologiczno-pedagogicznych trafią do każdej szkoły w powiecie
dodaje Wojciech Bochnak.
Co ważne, pomoc mają otrzymać uczniowie na wszystkich etapach edukacji od przedszkoli do szkół średnich.
Coraz więcej uczniów potrzebuje psychologa
Jak wskazują szacunkowe dane, co piąty uczeń może potrzebować bezpośredniej pomocy psychologicznej. Dyrektor Powiatowego Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych we Wrocławiu, Michał Iwan, podkreśla, że jeszcze sześć lat temu dzieci zgłaszały się do specjalistów z problemami typu "Kasia krzywo pisze, a Jaś popchnął Stasia na korytarzu".
Aktualnie jednak są to znacznie trudniejsze historie, nawet po próbach samobójczych, incydentach czy kryzysie osobowościowym. Coraz częściej zdarzają się też depresje skrajne oraz różne stany lękowe. Oczekiwanie na wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej jest jednak bardzo długie.
- Do końca roku szkolnego na pewno miejsca są już obłożone i ludzie są zarejestrowani
przyznaje Ewa Lipska-Urbaniak, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 9 we Wrocławiu, cytowana przez Radio Wrocław.
