Chwile grozy na statku we Wrocławiu. Furiat z nożem przerwał zamkniętą imprezę

2026-05-11 8:41

Na zacumowanym przy Bulwarze Dunikowskiego statku rozegrał się prawdziwy dramat. Policjanci zatrzymali 47-latka, który uzbrojony w nóż rzucił się na bawiących się gości. Agresywnemu mężczyźnie grozi teraz do ośmiu lat więzienia.

Furia na statku na Odrze. 47-latek z nożem wpadł na imprezę

i

Autor: Policja Wrocław/ Materiały prasowe

47-latek z nożem na pokładzie statku we Wrocławiu

W miniony wtorek we Wrocławiu rozegrał się prawdziwy koszmar, o czym poinformowała policja. Awantura wybuchła późnym wieczorem na statku zacumowanym przy Bulwarze Xawerego Dunikowskiego, gdzie trwała zamknięta impreza. Zabawa została brutalnie przerwana, gdy 47-letni mieszkaniec miasta nagle wtargnął na pokład z nożem i zaczął zachowywać się skrajnie agresywnie.

- Mężczyzna uzbrojony w nóż wtargnął na statek zachowując się agresywnie zarówno fizycznie jak i werbalnie, naruszył nietykalność cielesną kilku uczestników imprezy uderzając ich w głowę i twarz. Dodatkowo w tym samym czasie groził im pozbawieniem życia przy użyciu noża, który trzymał w ręce

- powiedziała o sprawie asp. szt. Anna Nicer z policji we Wrocławiu.

Atak nożownika we Wrocławiu i paniczna ucieczka z pokładu

Agresywny furiat zastraszał zebranych gości niebezpiecznym narzędziem. Zagrożenie było duże, dlatego przerażeni ludzie musieli uciekać ze statku. Agresja 47-latka doprowadziła też do sporych strat u organizatorów, ponieważ mężczyzna roztrzaskał sprzęt muzyczny.

- 47-latek w trakcie tego wtargnięcia uszkodził konsolę - sprzęt muzyczny na kwotę ponad 7 tys. złotych

- przekazuje policjantka.

Sprawca uciekł ze statku, chowając po drodze nóż w zaroślach. Jego wolność trwała jednak krótko, bo policjanci szybko go wytropili i aresztowali.

Mężczyzna usłyszał w końcu oficjalne oskarżenia. Z uwagi na brutalność tego zdarzenia, prokurator uznał jego wybryk za czyn chuligański, a to zwiększa wymiar grożącej mu kary.

- W wyniku spowodowania zagrożenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób, naruszenia nietykalności cielesnej oraz uszkodzenia mienia napastnik usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 8. Dodatkowo ten czyn zakwalifikowano jako działanie o charakterze chuligańskim, co zaostrza sankcję karną. Decyzją sądu wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące

- przekazała asp. szt. Anna Nicer.