Druzgocąca wizyta Książula we wrocławskim ZOO
Internetowy twórca słynący z kulinarnych recenzji skupił się tym razem na posiłkach oferowanych gościom zwiedzającym wrocławski ogród zoologiczny. Znany youtuber przetestował jedzenie w trzech różnych punktach na terenie zoo: w Lagunie Bistro Cafe, Karczmie Koala i Karczmie u Lwa. Niestety, tester srodze się zawiódł na zdecydowanej większości podanego mu jedzenia.
Wypluty burger i porównania do zgniłego jedzenia spod wersalki
Szczególnie dużo uwagi Książulo poświęcił jednej z potraw zamówionych w Karczmie u Lwa. W trakcie jedzenia jednego z burgerów nie wytrzymał i publicznie wypluł spożywany kęs. Swoje zachowanie uzasadniał faktem, że miał bardzo poważne wątpliwości, czy takie pożywienie jest w ogóle bezpieczne dla zdrowia.
Zbulwersowany twórca dosadnie skomentował jakość otrzymanego jedzenia podczas swojego filmu:
- To wygląda jak zgniłe, jakby pod tapczanem leżało pół roku, pod wersalką u babki. To jest 50 gramów, to jest wołowina w ogóle? [...] Nie będziemy tego próbować, bo się potrujemy. Żenada
- relacjonował na YouTubie Książulo.
Warto dodać, że wnioski z testu youtubera w dużej mierze pokrywają się z surową oceną użytkowników sieci. Według wizytówki Google wspomniana "Karczma u Lwa" cieszy się wyjątkowo złą renomą, otrzymując wynik rzędu 1,3 gwiazdki na ponad 600 wystawionych przez klientów opinii.
ZOO we Wrocławiu reaguje: Dzierżawcy wezwani do pilnego wyjaśnienia
Władze ogrodu we Wrocławiu, choć nie zarządzają samą działalnością i cennikami w dzierżawionych lokalach, zdają sobie sprawę, że poziom serwowanych tam dań rzutuje na postrzeganie całej instytucji. W odpowiedzi na zamieszanie wokół recenzji, nasza redakcja otrzymała oficjalne oświadczenie od przedstawicieli dolnośląskiego obiektu.
- Wszystkie punkty gastronomiczne na terenie ogrodu są prowadzone przez niezależne, zewnętrzne podmioty na podstawie umów dzierżawy i najmu zawieranych wiele lat temu. ZOO Wrocław nie prowadzi bezpośredniej działalności gastronomicznej, nie przygotowuje posiłków ani nie kształtuje polityki cenowej poszczególnych lokali. Jednocześnie dbałość o renomę wrocławskiego zoo oraz satysfakcję odwiedzających jest dla nas sprawą kluczową. Ponieważ oferta gastronomiczna współtworzy wizerunek całego ogrodu, podchodzimy do wszelkich uwag gości z najwyższą powagą. Zwróciliśmy się już do wszystkich najemców o pilne przedstawienie stanowiska w odniesieniu do formułowanych zarzutów. Dalsze decyzje podejmiemy po ich analizie, w oparciu o obowiązujące przepisy i możliwości formalno-prawne
- przekazała w rozmowie Aleksandra Kozłowska, będąca rzecznikiem prasowym ZOO Wrocław.
Temat jest obecnie analizowany przez instytucję. O tym, jakie kroki zostaną podjęte wobec osób wynajmujących obiekty gastronomiczne oraz o kolejnych działaniach kierownictwa wrocławskiego zoo, dowiemy się wkrótce.