Zaatakował ratowników, groził śmiercią! 39-latek zatrzymany

2026-07-16 19:33

39-letni mieszkaniec gminy Nowogrodziec odpowie za grożenie ratownikowi medycznemu i naruszenie jego nietykalności podczas akcji ratunkowej. Mężczyzna domagał się przy tym, by medycy zabrali jego kolegę do szpitala, choć ci właśnie to robili. Ponieważ był już wcześniej karany, odpowie jako recydywista. Grozi mu do 4 lat i 6 miesięcy więzienia.

Zatrzymany mężczyzna w kajdankach siedzi na krześle. O ataku na ratownika w gminie Nowogrodziec pisze Eska Wrocław.
Autor: Policja/ Materiały prasowe

Groził ratownikowi śmiercią i go popchnął. 39-latek usłyszał zarzuty, grozi mu do 4,5 roku więzienia

Kiedy ratownicy medyczni zostali wezwani do mężczyzny wymagającego pomocy, nie spodziewali się, czym się to skończy. Zamiast spokojnie wykonywać swoje obowiązki, musieli mierzyć się z agresją 39-letniego mieszkańca gminy Nowogrodziec.  Do zdarzenia doszło na terenie właśnie tej gminy na Dolnym Śląsku. Jak poinformowała dolnośląska policja, zespół ratownictwa medycznego został wezwany do pewnego mężczyzny, który wymagał pomocy. Ratownicy przenosili go z mieszkania do karetki, aby przewieźć do szpitala. W tym momencie do jednego z medyków podszedł 39-letni mężczyzna. Według ustaleń śledczych zaczął kierować wobec ratownika groźby pozbawienia życia. Chwilę później popchnął go, naruszając jego nietykalność cielesną.

Jak przekazała policja, napastnik domagał się, aby ratownicy udzielili pomocy jego koledze i zabrali go do szpitala. Nie zauważył jednak, że właśnie to robili. Medycy byli w trakcie transportowania pacjenta do ambulansu.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Odpowie za kierowanie gróźb karalnych i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza

Po zgłoszeniu sprawy policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Kryminalni z Bolesławca ustalili jego tożsamość i zatrzymali 39-latka. Następnie został przewieziony do Komisariatu Policji w Nowogrodźcu, gdzie wykonano z nim czynności procesowe. Później trafił do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Odpowie za kierowanie gróźb karalnych oraz naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych.

Śledczy ustalili, że 39-latek był już wcześniej karany. Z tego powodu odpowie w warunkach recydywy. Oznacza to, że grozi mu wyższa kara. Za zarzucane czyny może trafić do więzienia nawet na 4 lata i 6 miesięcy. Został objęty dozorem policji. Ma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego ratownika i kontaktowania się z nim.

Policja przypomina, że ratownicy medyczni podczas wykonywania swoich obowiązków są objęci taką samą ochroną prawną jak funkcjonariusze publiczni. Oznacza to, że atak na ratownika lub kierowanie wobec niego gróźb jest przestępstwem i może skutkować odpowiedzialnością karną. W ostatnich latach służby coraz częściej informują o przypadkach agresji wobec medyków, którzy udzielają pomocy pacjentom

Sonda
Czy słyszałeś/słyszałaś kiedykolwiek o ataku na ratownika medycznego?
Quiz. Czy rozpoznasz dolnośląskie miasta na zdjęciach satelitarnych? Test dla spostrzegawczych
Pytanie 1 z 15
Na początek coś łatwego. To miasto musicie kojarzyć. To oczywiście:
Na początek coś łatwego. To miasto musicie kojarzyć. To oczywiście:
Na sygnale. Brutalny atak na ratowników w nowym sezonie. Zostaną dotkliwie pobici