Wrocław. Oszuści podają się głuchoniemych i zbierają pieniądze
Jeden z naszym słuchaczy, podczas zakupów w Alei Bielany w Bielanach Wrocławskich, natknął się na niepokojącą sytuację. Do pana Kamila podeszła osoba, podająca się za osobę głuchoniemą i zbierająca pieniądze do puszki. Nasz słuchacz bez większego namysłu zostawił kilkadziesiąt złotych, chcąc pomóc potrzebującym, jednak później zorientował się, że został oszukany.
"7 listopada między godziną 17 a 18 w Alei Bielany podeszła do mnie kobieta, pokazując mi kartkę, że jest z ośrodka dla głuchoniemych, zbierając na osoby niesłyszące. Zbierała pieniądze. Nie zorientowałem się, że jest to oszustwo. Niestety, dopiero po fakcie, dając jej kilkadziesiąt złotych, zauważyłem, że nie była to osoba z wolontariatu. Sprawa została zgłoszona na policję"
- mówi naszej reporterce pan Kamil.
Jak się okazuje, takich przypadków znajdziemy wiele w całej Polsce. Dolnośląski oddział Polskiego Związku Głuchych podobne sprawy zgłaszał już na policję.
"Polski Związek Głuchych nigdy nie zbiera pieniędzy na ulicy, w restauracjach czy galeriach. To są oszuści, to też było zgłaszane na policję. Raz złapano jedną osobę, jednak nie wiemy, jak to się skończyło. Jesteśmy stowarzyszeniem, które otrzymuje pieniądze z projektów. Nikt nigdy nie kazał osobom głuchym zbierać pieniędzy jako Polski Związek Głuchych. To są oszuści, którzy podają się za osoby głuche, a są słyszące. My nigdy takich rzeczy nie robimy i przekazujemy publicznie informacje, że nie zbieramy pieniędzy. W innych miastach dzieje się to samo, ale jako Polski Związek Głuchych jesteśmy bezsilni. Prosimy, aby nie dawać pieniędzy osobom, które zbierają pieniądze na ulicy"
- mówi nam Piotr Peciakowski, prezes dolnośląskiego oddziału Polskiego Związku Głuchych.
Niestety, choć Polski Związek Głuchych stara się nagłaśniać podobne sytuacje, to wiele osób wciąż nabiera się na fałszywe zbiórki, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że są oszukiwane. Jak zweryfikować, czy prowadzona w miejscu publicznym jest legalna? Jak się okazuje, wcale nie jest to takie trudne.
"Zbiórka pieniędzy na osoby chore jest pięknym celem, ale trzeba pamiętać, że nasza dobra wola często jest wykorzystywana przez oszustów. Jeśli odbywa się zbiórka, musimy pamiętać o tym, że jeśli nie jesteśmy pewni, co do jej legalności, to zawsze możemy to sprawdzić. Każdy z wolontariuszy musi mieć identyfikator, na którym napisane jest jego imię i nazwisko, informacje dot. zbiórki i nr zbiórki. Wszystkie te informacje możemy sprawdzić na stronie internetowej portalu zbiórki.gov.pl, gdzie możemy sprawdzić, czy ta zbiórka jest legalna. Jeśli uzyskamy informacje na temat numeru zbiórki i nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy jest legalna, to zawsze możemy zadzwonić na numer alarmowy, lub zgłosić się do jednostki policji"
- tłumaczy naszej reporterce st. sierż. Mateusz Ziętek z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
